Aleksandar Vuković przed meczem: Śląsk to godny rywal, nieprzypadkowo jest liderem tabeli

Aleksandar Vuković / fot. Mikołaj Barbanell (Piłkarski Świat)

– Śląsk to godny przeciwnik, a miejsce w tabeli mówi wszystko – mówi Aleksandar Vuković przed niedzielnym meczem na szczycie PKO Ekstraklasy.

Spotkanie rozegrane zostanie w niedzielę o godzinie 17.30 we Wrocławiu. Śląsk podchodzi do tego spotkania z pozycji lidera. Wrocławianie mają jeden punkt przewagi nad Pogonią Szczecin. Legioniści są na fali wznoszącej, wygrali dwa spotkania z rzędu, strzelając sześć bramek i nie tracąc ani jednej. Do liderującego Śląska tracą tylko jedno oczko, więc niewątpliwie będzie to spotkanie pełne walki i emocji.

Przed hitem 18. kolejki PKO Ekstraklasy trener Legii chwali swojego rywala. – Po pierwszym meczu w trzeciej kolejce (0:0) mówiłem, że to był bardzo dobry mecz bardzo dobrych drużyn. Śląsk nieprzypadkowo jest w czołówce tabeli od początku sezonu. Duża w tym zasługa trenera Lavicki, który jest przedstawicielem szkoły, która coś na świecie znaczy. Śląsk to godny rywal, a miejsce w tabeli mówi wszystko – powiedział szkoleniowiec wicemistrza Polski.

Vuković odniósł się również do absencji w zespole przeciwnika oraz w Legii . W zespole z Dolnego Śląska za kartki nie wystąpią Krzysztof Mączyński i Michał Chrapek. Natomiast serbski szkoleniowiec nie będzie mógł skorzystać m.in. z Arvydasa Novikovasa, który przeszedł zabieg kardiologiczny oraz Williama Remy’ego. W kadrze zabraknie też wracającego do zdrowia Cafu.

Na pewno stracili dwóch ważnych zawodników, ale w tym meczu i tak zadecyduje dyspozycja zawodników, którzy znajdą się na boisku. Jedno jest pewne: my i Śląsk wyjdziemy w jedenastu. Przed meczem z Lechem też mieliśmy swoje problemy, gdy nie mogliśmy skorzystać z pięciu zawodników. To nie ma wielkiego znaczenia w momencie, gdy jest mecz takiej rangi. Nawet nie wiedziałem, że mają pięć zwycięstw z rzędu. Absolutnie to nic nie zmienia. Liczy się to, co będzie w niedzielę – skomentował Serb.

Na Cafu jest nieco za wcześnie – lepiej poczekać, niż coś przyspieszyć. Arvydas jest po zabiegu. Wszystko przebiegło bardzo dobrze, tak dobrze, że za tydzień mógłby wrócić do normalnego treningu, ale nie chcemy niczego przyspieszać, bo nie ma takiej potrzeby. W tym roku nie zobaczymy go już na boisku – dodał.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi