Adam Buksa: Piłkarze nie skupiają się tutaj na budowaniu relacji międzyludzkich
Adam Buksa, piłkarz New England Revolution udzielił wywiadu dla oficjalnej strony Pogoni Szczecin. Utalentowany napastnik opowiedział o różnicach, które dzielą MLS i Ekstraklasę. Nie zabrakło również kilku słów o znanych nazwiskach występujących w amerykańskiej lidze.
- Mój debiut ligowy przypadł na mecz z Montrealem, później grałem z nimi jeszcze trzy razy, podobnie z DC United, z Philadelphią Union pięć razy. Ten sezon był bardzo dziwny ze względu na wirusa. Liga została podzielona na małe strefy i funkcjonowaliśmy w obrębie pięciu-sześciu drużyn. Można doniośle powiedzieć, że to jakaś klamra, ale tak naprawdę to my z tym Montrealem gramy co trzeci-czwarty mecz - powiedział Buksa.
MLS jest znane z tego, że występuje tam mnóstwo piłkarzy, którzy mają w CV wielkie kluby. Polski napastnik jest zdania, że w lidze występuje mnóstwo gwiazd, ale nie ma na ten moment piłkarza, który przerasta tę ligę.
- Generalnie w MLS jest wielu mocnych zawodników: choćby Nani w Orlando, Bojan Krkić czy Victor Wanyama w Montreal Impact. Nie uważam jednak, że był w tej lidze zawodnik, który się wyróżniał ponad wszystkich i był absolutną gwiazdą. Bardzo duże nadzieje były wiązane z Chicharito, który zasilił Los Angeles Galaxy, ale Meksykanin kompletnie zawiódł - tłumaczy 24-latek.
- Żyje nam się tutaj dobrze. Ja pracuję tak, jak w Polsce. Od rana do popołudnia jestem w klubie, trenuję też indywidualnie. Różnicą, którą da się od razu zauważyć, jest odległość z miasta do naszego centrum treningowego. Codziennie pokonuję wiele kilometrów samochodem - dodał.
Były piłkarz Pogoni Szczecin przyznał również, że bardzo zdziwiły go relacje pomiędzy zawodnikami. Przyznał, że atmosfera amerykańskiej szatni bardzo różni się od szatni polskiej.
- Muszę przyznać, że gdy po raz pierwszy wszedłem do szatni New England, to przeżyłem lekki szok. W Pogoni wszyscy trzymali się razem, każdy naturalnie wyłączał telefon, żebyśmy ze sobą rozmawiali, grali w rzutki, ping-ponga. Było naprawdę wesoło. Tutaj jest zupełnie inaczej. Każdy wpatrzony w smartfona, mało kto zabiera głos. Najpierw pomyślałem, że może stało się coś złego. Ale nie! Oni tak po prostu funkcjonują. Każdy robi swoje i tyle. Nie skupiają się na budowaniu relacji międzyludzkich - skomentował Buksa.
Źródło: pogonszczecin.pl
-

AktualnościOusmane Dembélé wskazał faworytów Złotej Piłki. Docenił także Williama Pacho











Michał Bosak / 8 września 2026, 15:20
-


Europejskie pucharyRusza Liga Mistrzów. Arsenal faworytem, PSG chce trzeciego triumfu z rzędu











Michał Bosak / 8 września 2026, 14:46
-


Liga Mistrzów gdzie oglądaćLiga Mistrzów 2026/27 za darmo? Ten sposób pozwala oglądać zagraniczne transmisjeWojciech Nowacki / 8 września 2026, 14:33
-


Europejskie pucharyRewanż Realu Madryt z Interem hitem pierwszej kolejki Ligi Mistrzów




Kamil Wojtala / 8 września 2026, 14:25
-

Europejskie pucharyReal Madryt – Inter: wielki europejski klasyk na początek Ligi Mistrzów











Michał Bosak / 8 września 2026, 14:12
-

Europejskie pucharyLautaro Martínez przed meczem z Realem Madryt: Inter jest gotowy na wielkie wyzwanie











Michał Bosak / 8 września 2026, 13:51
































