Zbigniew Boniek: Jestem zawiedziony, ale uważam, że to jeszcze nie jest koniec sankcji nałożonych na Rosję

Zbigniew Boniek

Zbigniew Boniek / fot. Mikołaj Barbanell (Piłkarski Świat)


Zbigniew Boniek udzielił wywiadu dla Kanału Sportowego. Były prezes PZPN odpowiadał na pytania dotyczące rosyjskiej agresji na Ukrainę i co się z tym wiąże konsekwencji tych działań. Poruszono wątki sankcji oraz marcowego meczu z Polską.

– Jestem troszeczkę zawiedziony, pewne rzeczy można było zrobić szybciej, ale uważam, że to jeszcze nie jest koniec sankcji nałożonych na Rosję w stosunku do tragedii na Ukrainie. Tylko musi być to przemyślane i prawidłowo przeprowadzone – powiedział Boniek.

– Na razie słyszę tylko, że jestem tłustym kotem, że jestem skorumpowany, że jestem zakolegowany z Gazpromem. Mnie to śmieszy. Jeśli chcecie robić populizm, to róbcie sobie populizm. Finał Ligi Mistrzów został przeniesiony z Sankt Petersburga do Paryża. Będą problemy dotyczące sponsora, bo został zmieniony. Sytuacja jest dynamiczna – dodał.

– Zgodziłem się na rozmowę z wami. Jeśli chcecie, możecie obrzucać mnie mięsem, ale mówię: spokojnie, poczekajmy kilka dni. Nazywam się Zbigniew Boniek. Nikt mnie nie kupił, nikt mnie nie kupi. Komitet Wykonawczy UEFA spotkał się dzisiaj, spotka się na początku przyszłego tygodnia, bo sytuacja jest dynamiczna, dajemy sobie czas. Ale wydaje mi się też, że UEFA jako jedyna spotkała się, jako jedyna chce coś zrobić i to bardzo szybko – skomentował.

– Dopiero jechaliśmy do Rosji. Gwarantuję wam, że gdybyśmy dzisiaj wsiedli do polskiego samolotu i polecieli do Rosji, to bylibyśmy bezpieczni. Natomiast dwa dni temu mogliśmy grać z Rosją, teraz nie możemy. Czy na terenie Rosji, czy na terenie Polski, czy na terenie neutralnym? To skomplikowana decyzja, ale wiem, że wszyscy znają się na wszystkim lepiej. Jesteśmy krajem samych profesorów i doktorów. PZPN też nie jest w łatwej sytuacji. Jeśli FIFA nie zawiesi Rosji i zadecyduje, że mecz ma odbyć się na neutralnym terenie, to co powinniśmy zrobić? – podkreślił.

– Uważam, że jeśli barbarzyński atak Rosjan na Ukrainę będzie trwać w kolejnych dniach, to rosyjskie drużyny nie powinny nigdzie grać. Takie jest zdanie Zbigniewa Bońka – zakończył.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.