Zapowiedź górniczych derbów – jaki będzie mecz o wszystko?

Łukasz Przybył (Piłkarski Świat)

Dziś o godzinie 18:00 na stadionie w Łęcznej odbędzie się mecz dwóch ostatnich drużyn tabeli polskiej Ekstraklasy. Oba składy, podbudowane wygranymi w ostatniej kolejce, będą walczyły z całych sił – jedna z nich będzie mogła przecież już dziś uciec ze spadkowej dwójki. Bilans nie pomaga nam wytypować mocniejszego klubu – ogółem rozegrano bowiem 14 spotkań, z czego obie drużyny mają po 6 zwycięstw, remis padał 2 razy. Jak wyglądają przygotowania? Co trenerzy i piłkarze powiedzieli przed meczem? Oto krótki przegląd wiadomości z Zabrza i Łęcznej.

Górnik z samego serca Śląska dawał z siebie 100% na treningach i już wczoraj wyjechał z Zabrza do miejscowości swoich oponentów.
– Trener jest naostrzony jak brzytwa! – tak zażartował Jan Żurek pytany o nastroje przed dzisiejszym spotkaniem.
– Trzeba tam pojechać i wygrać. Tylko tyle i aż tyle. Nic innego mnie nie interesuje. – komentował też jednak poważnie.
Najciekawszą będzie chyba jednak kwestia składu, na jaki postawi. Ostatnie 3 mecze Zabrzanie rozpoczynali bowiem w tym samym zestawie. Czy tak będzie i tym razem? Na informację z tym związaną musimy jeszcze poczekać. Wiemy jednak, że Żurek na pewno nie będzie mógł skorzystać z usług Aleksandra Kwieka (pauzuje za kartki), Rafała Kosznika, Radosława Sobolewskiego i Dominika Sadzawickiego (kontuzje).

A co tymczasem dzieje się w Łęcznej?
Przede wszystkim klub po 1042 dniach pracy niespodziewanie opuścił trener – Jurij Szatałow.
Klub wystąpił więc o przyznanie licencji na prowadzenie pierwszego zespołu dla trenera Andrzeja Rybarskiego.

– Moja decyzja jest spowodowana odpowiedzialnością za Górnika. Nie jestem egoistą i decydując się na rezygnację z prowadzenia drużyny, kieruję się dobrem całej społeczności skupionej wokół klubu i wszystkich kibiców piłki na Lubelszczyźnie. Wariant z trenerem Andrzejem Rybarskim dał pozytywne wyniki już w zeszłym sezonie, kiedy walczyliśmy o utrzymanie. Teraz, po dwóch meczach, w których Andrzej prowadził zespół, możemy śmiało powiedzieć, że udało mu się podnieść chłopaków. Jak idzie, to nie ma co zmieniać. Dlatego wyszedłem z taką inicjatywą. To jest dobry bodziec dla zespołu. Liczy się dobro klubu, a nie moje. Razem z trenerem Rybarskim pracowaliśmy prawie cztery lata i przez ten czas poznał moje metody pracy. Trzymam kciuki za utrzymanie, bo Lubelskie zasługuje na Ekstraklasę. Górnik Łęczna to wielki klub i wszyscy mieszkańcy Lubelszczyzny mogą być z niego dumni – skomentował swoją decyzję były już trener.

Jak zareagował klub?

– Jesteśmy pełni uznania dla pracy trenera Jurija Szatałowa. To w głównej mierze dzięki niemu jesteśmy w Ekstraklasie. Szanujemy jego decyzję. Mamy nadzieję, że podjęte działania pozwolą nam na osiągnięcie jak najlepszego wyniku sportowego. Trenerowi życzymy jeszcze wielu sukcesów i emocji przeżytych na trenerskiej ławce. Zawsze będzie u nas mile widziany – powiedział prezes Artur Kapelko, jednak dla drużyny nie jest to na pewno łatwa sytuacja.

Jak o odejściu mówią piłkarze? Praktycznie nie mówią, skupiają się na bardzo ważnym meczu, który przed nimi.
– Nie ważne to co za nami i to co przed. Dla nas dzisiaj liczy się tylko mecz z Górnikiem Zabrze. Można dużo mówić, ale nie ma takiej potrzeby. Trzeba pokazać na boisku w meczu to wszystko nad czym pracujemy w treningu. My nie tylko chcemy, ale pałamy rządzą zwycięstwa. – powiedział kapitan Górników z Łęcznej Veljko Nikitović.

Jak najlepiej podsumować? Warto chyba zaprosić całą Polskę do oglądania tego meczu. Ilość emocji i sił włożonych w spotkanie będzie na pewno motorem dla piłkarzy do rozegrania pięknego spotkania.
– My chcemy wygrać, Zabrze też, więc będzie bardzo ciekawie na boisku. Remis nie satysfakcjonuje nikogo, byłoby wtedy dwóch zabitych… Tak więc zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by wygrać w sobotę. Marzy mi się taka sytuacja, że oba Górniki utrzymują się w Ekstraklasie. Jestem „za”… – słowa Grzegorza Bonina – byłego reprezentanta Zabrzan, teraz zawodnika Łęcznej – są więc najbardziej celnym zwieńczeniem.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.