Xavi: Najgorsze dni w moim życiu miały miejsce, gdy jestem trenerem Barcelony

fcbarcelona.com

Xavi pojawił się na publicznym wydarzeniu w swojej rodzinnej miejscowość – Terrassie. Szkoleniowiec rozmawiał z mediami i odniósł się m.in. do rozmów dotyczących przedłużenia jego kontraktu na Camp Nou.

FC Barcelona po wypadnięciu z europejskich pucharów, skupia się przede wszystkim na mistrzostwie Hiszpanii. Po blamażu z Almerią (0:1), podnieśli się z Valencią (1:0), ale styl pozostawiał wiele do życzenia. Blaugrana zachowuje bezpieczny, dziewięciopunktowy dystans nad Realem Madryt.

– Barca zawsze musi wzmacniać drużynę. Czy nam się to podoba, czy nie, liczy się wydajność, wszystko musi być doskonałe. Jesteśmy w trudnej sytuacji ekonomicznej do opanowania, polegamy na finansowym fair play, ale na pewno się wzmocnimy – zapewnia Xavi.

– Mówiłem to już wiele razy. Poprzeczka, którą postawiliśmy za czasów Pepa Guardioli, była bardzo wysoka. Tutaj nie wystarczy wygrać. Musisz przekonać i być lepszym. A w dzisiejszych czasach jest to bardzo trudne. W dowolnej kategorii – dodaje.

– Zostałbym w Barcelonie do końca życia. To jest mój dom. Zależy mi na wynikach. Ciągle jestem krytykowany. Trudno, mam rodzinę i małe dzieci. Jest wiele momentów, kiedy nie opłaca się być trenerem Bary. A tym bardziej, jeśli jesteś cule jak ja. Niektóre z najgorszych dni w moim życiu miały miejsce, gdy jestem trenerem Barcelony – przyznaje Hiszpan.

Zaznaczył przy tym, dostosowuje plan na konkretnego przeciwnika, a obrona jest częścią futbolu. – Trzeba dostosować się do okoliczności. W meczu z Madrytem byliśmy przygotowani na posiadanie piłki. Oglądam nasze mecze trzy lub cztery razy. To coś, co sprawia mi przyjemność. Czasami zdarza mi się, że gracze pytali mnie, czy przeciwnik jest lewonożny, czy prawonożny, ponieważ nie lubią oglądać piłki – opowiada.

– Jeśli chodzi o moje przedłużenie, to nie chcę pieniędzy, nie dbam o lata mojego kontraktu. Chcę wyników. Chcę wygrywać. Bardzo zależy mi na Barcelonie i chcę, żeby odniosła sukces – kończy. Katalończycy w niedzielę zagrają z Athletikiem Bilbao na San Mames (godz. 21:00).



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.