Wygrana Legii Warszawa. Michniewicz: wartościowy sparing ze względu na warunki

Czeslaw Michniewicz

fot. Mateusz Kostrzewa / Legia.com

Legia Warszawa w ostatnim spotkaniu przed wznowieniem rozgrywek PKO Ekstraklasy pokonała pierwszoligowy Stomil Olsztyn (3:1).

Wszystkie gole dla lidera padły w drugiej odsłonie – Bartosz Slisz zapisał dublet, a Luquinhas kapitalnym trafieniem wyrównał stan meczu. – Był to bardzo wartościowy sparing ze względu na to, że graliśmy w zupełnie innych warunkach niż mieliśmy w Dubaju. Stomil grał bardzo dobrze. Był to czysty mecz, bez żadnych złośliwości. W pierwszej połowie zagrał ten skład, który ma mniejsze szanse żeby wystąpić od pierwszej minuty z Podbeskidziem. Być może dwóch zawodników z dzisiejszego pierwszego składu zagra od początku w Bielsku. Wszystko się jeszcze wyjaśni, bo sytuacja kadrowa troszkę się komplikuje – przyznał Czesław Michniewicz.

Bartosz Kapustka ma jutro wrócić do treningów, zaś Ariel Mosór źle się poczuł z samego rana. – Jutro też będzie decyzja odnośnie Mateusza Wieteski – czy będzie mógł już trenować, czy jeszcze nie. Trochę problemów niestety mamy. Valerian Gvilia źle się poczuł rano, zgłosił to do lekarza. Nie było sensu żeby przyjeżdżał, bo nie czuł się najlepiej. Nie mamy jeszcze diagnozy odnośnie Gruzina, ale na dziś nam niestety wypadł – dodał.

– „Luqui” w przeciwieństwie do tego jak uderzał w Dubaju, w tym mrozie łatwiej znalazł drogę do bramki. Myślę, że pozytywnie należy ocenić tą drugą połowę. Stworzyliśmy sobie sporo sytuacji. Na pewno istotne dla nas jest to, że te warunki są zupełnie inne niż w Dubaju i takie przetarcie było dla nas bardzo potrzebne. Sami widzicie, jak chłopcy schodzą z boiska i wszyscy mówią, że nie czują palców i nie czują stóp (śmiech). To jest coś nowego dla nas, ale musimy do tego przywyknąć – podkreślił.

Legia Warszawa – Stomil Olsztyn 3:1 (0:1)

Luquinhas 62′, Slisz 65′, 78′ – Łuczak 6′ (k)

Skład w I połowie: Cierzniak – Matsenko, Jędrzejczyk, Hołownia, Niski – Kisiel, Ciepiela, Lopes, Valencia, Cholewiak – Kostorz

Skład w II połowie:  Boruc – Juranović, Lewczuk, Hołownia, Mladenović – Martins, Slisz, Luquinhas, Wszołek, Cholewiak – Pekhart

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *