Wielkie plany inwestorów zainteresowanych kupnem Milanu. Nie boją się wydać dużych pieniędzy

Fabrizio Andrea Bertani / Shutterstock.com


Już wkrótce AC Milan może zyskać nowych właścicieli. Według medialnych doniesień ci gotowi są na duże wydatki. Na San Siro zawitać miałoby latem wielu nowych zawodników celem odniesienia większych sukcesów.

Ostatnie lata nie były łaskawe dla Milanu. Drużyna popadła w spory marazm i miała problem z wyjściem z dołka formy. Na szczęście dla kibiców “Rossonerich” sytuacja uległa zmianie dwa sezony temu. Wtedy to klub z Mediolanu zajął 2. miejsce w Serie A i powrócił do elitarnych rozgrywek Ligi Mistrzów. Tendencja zdaje się utrzymywać, gdyż w obecnym sezonie drużyna Stefana Pioliego ponownie walczy o mistrzostwo Włoch.

Ostatnio media podały kolejną informację, która mogła poprawić humor fanom włoskiego zespołu. Wiele wskazuje na to, że niedługo zespół zostanie przejęty przez arabskich inwestorów. Dotychczasowy amerykański właściciel, Elliott Management Corporation, przejął klub w 2018 roku. Nie wszystko potoczyło się jednak tak jak to zakładano. Zaczęły pojawiać się problemy finansowe, które przerosły Amerykanów.

Bardzo możliwe, że z nowym właścicielem, firmą Investcorp, podobnych problemów Milan nie doświadczy. Inwestorzy są ambitni i pragną odnieść zwycięstwo w Lidze Mistrzów. Na ten cel gotowi są przeznaczyć ogromne fundusze. Klubowy budżet miałby wynosić 300 milionów euro. To oczywiście sprawia, że podpisanie większości zawodników stanie się dla “Rossonerich” na wyciągnięcie ręki.

Jak informuje “La Gazzetta dello Sport” włosi skupią się na wzmocnieniu linii ofensywy. Milan ma być najbardziej zainteresowany możliwością ściągnięcia Sebastiena Hallera z Ajaksu Amsterdam oraz Nicolo Zanioli z Romy. Najciekawszym celem transferowym obecnego lidera Serie A jest jednak Gianluigi Donnarumma. 23-latek odszedł z klubu w niezbyt przyjaznej atmosferze. Wielu krytykowało go za przejście do PSG. Wytykano mu wówczas podążanie za pieniędzmi. Ciężko więc teraz wyobrazić sobie jego powrót.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.