Vuković: O braku Carlitosa zadecydowały kwestie prywatne

Aleksandar Vuković / fot. Mikołaj Barbanell (Piłkarski Świat)

– Jestem zadowolony ze zwycięstwa w takich okolicznościach na trudnym terenie. Mocno zmieniliśmy skład – powiedział Aleksandar Vuković po wyjazdowym zwycięstwie z ŁKS-em Łódź (3:2).

– ŁKS grał bardzo dobrze, ale my potrafiliśmy tworzyć okazje. Z nadziejami spoglądamy na czwartkowe spotkanie z Rangers FC. Takie zwycięstwa świadczą o charakterze i mentalności mojego zespołu. Bez tego nie da się zwyciężyć. W przerwie w szatni powiedziałem, że ten mecz jest do wygrania. To jednak nie nastąpiłoby bez wiary tych, którzy są na boisku – dodał Serb.

Bohaterem niedzielnego spotkania został Jarosław Niezgoda, który na swoim koncie zapisał dublet i potwierdził, że problemy z kontuzjami powinien mieć za sobą. –  Według mnie Jarosław Niezgoda jest w coraz lepiej formie. Znam go bardzo dobrze. Jest to piłkarz widoczny w każdej chwili. Ma to „coś”, czego nie można ani kupić, ani wytrenować. Jest tam, gdzie być powinien. On przecież miał wiele problemów zdrowotnych, dlatego z cierpliwością podeszliśmy do wprowadzania go do gry – uważa szkoleniowiec “Wojskowych”.

Poza kadrą meczową legionistów znalazł się Carlitos, który znajduje się na celowniku klubów z Bliskiego Wschodu. – Jeżeli chodzi o Carlitosa – o jego braku zadecydowały kwestie prywatne. Był on przewidziany do gry w dzisiejszym meczu. Nie znaczy to, że nie wystąpi on już w barwach Legii. Podkreślam to cały czas, mimo, że ludzie chcą chyba słyszeć coś innego. Prawda jest prosta. Nie miałem z nim nawet najmniejszej sprzeczki. Widzieliście, że kadra jest bardzo szeroka. Ma on takie same szanse na grę, jak każdy inny piłkarz. O transferze możemy mówić wtedy, gdy na papierze jest już wszystko jasne. Dla mnie Carlitos nadal jest piłkarzem Legii. W momencie, gdy będzie inaczej, będę się zastanawiał – tłumaczy Aleksandar Vuković.

Przed Legią Warszawa najtrudniejsze wyzwanie od kilku lat. Po bezbramkowym remisie z Rangers FC ekipa ze stolicy pojedzie do stolicy w dobrych humorach i z pewnością nie można ich skreślać. Z kolei w niedzielę “Wojskowi” podejmą przy Łazienkowskiej beniaminka Raków Częstochowa.

źródło: legia.com / własne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi