marca.com

Przemysław Tytoń nie musiał dziś być bohaterem Elche. Polski bramkarz nie miał zbyt wiele roboty, gdyż większość strzałów Cordoby była bardzo niecelna. Był to jeden z powodów, dlaczego grające z kontry Elche zwyciężyło z kończącą w dziesiątkę Cordobą 2:0. 

Wynik otworzył  w 41″ minucie Enzo Roco. To rozjuszyło Cordobę do odrobienia wyniku. Więskszość akcji spełzała na niczym. Dobrze dysponowana dzisiaj obrona Elche zmuszała Cordobę na strzały z dyytsansu i niewygodnych pozycji, co kończyło się lądowaniem piłki na trybunach. Cordoba nadal jednak atakowała, co oznaczało, że coraz bardziej się odsłaniała. W 68″ minucie Elche wyczekało moment, wyszło z akcją, a akcję zamknął  wypożyczony z Chelsea Mario Pasalic. Warto zwrócić uwagę, na bardzo twardo, niemal “wyspiarsko” grające dziś Elche, które nareszcie pokazało pazur. Co do występu jedynego Polaka na boisku, nie można mu było nic zarzucić, bronił dobrze, ale nie miał zbyt wiele do roboty.

Cordoba CF 0:2 Elche CF

Gol41″Roco

Gol68″Pasalic

zolta-kartka-yellow-cardLomban, Victor Rodriguez

Borja Garcia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi