Tottenham oddał punkty Bayerowi

www.facebook.com/bayer04leverkusen

Bayer Leverkusen niespodziewanie wraca z Londynu z kompletem punktów. “Aptekarze” pokonali 1:0 Tottenham.

Bayer jakby przyjechał do Anglii czekać na ataki Tottenhamu. Te jednak były bardzo niemrawe. Gospodarze praktycznie robili wszystko, aby tylko nie skrzywdzić swoich rywali. W końcu przed przerwą Niemcy wykorzystali nieporadność miejscowych i sami wzięli sprawy we własne nogi.

Javier Hernandez dostał piłkę na 11 metrze, jednak w niemal idealnej okazji uderzył obok bramki. Tuż przed przerwą Tottenham strzelił co prawda bramkę, jednak wcześniej arbiter dopatrzył się przewinienia i gola nie uznał.

W pierwszym kwadransie drugiej połowy swoje okazje zaczęły tworzyć obydwie drużyny. W końcu jednak to goście strzelili gola. Bramka z niczego. Kontrę kończył strzałem z dystansu Charles Aranguiz, jednak zrobił to tak nieporadnie, że futbolówka zmierzała w całkowicie innym kierunku niż bramka gospodarzy. Na szczęście ostatecznie znalazła się pod nogami Kevina Kampla, który szybko ją opanował i z kilku metrów pokonał Hugo Llorisa.

Tottenham w teorii próbował za wszelką cenę wyrównać, jednak teoria okazała się z goła inna niż praktyka. Najpoważniejsza szansa to 83 minuta i piękny strzał z rzutu wolnego Erica Diera. Anglik nadał piłce świetną rotację, jednak gości uratowała poprzeczka.

Tottenham – Bayer Leverkusen 0:1 (0:0)

Bramki: 65′ Kevin Kampl

Tottenham: Lloris – Walker, Dier, Verthonghen, Davies – Wanyama, Dembele (31′ Janssen), Sissoko, Alli, Eriksen (66′ Winks) – Son (73′ N’Koudou).

Bayer: Leno – Henrichs, Toprak, Tah, Wendell – Kampl (85′ Volland), Baumgartlinger, Aranguiz (86′ Havertz), Brandt (70′ Calhanoglu) – Mehmedi, Hernandez.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.