TOP 10 najlepszych młodzieżowców Ekstraklasy #10

Po poprzedniej bardzo dobrej kolejce dla młodzieżowców, ta także stała na wysokim poziomie. Bardzo dobry mecz zagrał Lech Poznań więc z automatu kilku nowych graczy wskoczyło do rankingu. Oprócz tego bramki m.in. Sebastiana Kowalczyka czy Piotra Pyrdoła zdecydowanie wywindowały ich w klasyfikacji. 

 

10. Miejsce 

Patryk Szysz 

Zagłębie Lubin w ostatnich tygodniach wygląda na zupełnie inną drużynę. Po odejściu Bena Van Deala zespół z Górnego Śląska zespół ten rozegrał trzy świetne mecze. Pokonał pewnie świetną ostatnio Wisłę Płock, następnie zremisował po szalonym meczu ze Śląskiem Wrocław, a w poniedziałek Miedziowi zrobili to co musieli, czyli pokonali pewnie ŁKS Łódź. Patryk Szysz trochę zatrzymał się w strzelaniu bramek, ale jednak gra z przodu bardzo dobrze. W ostatnich tygodniach zmagał się on z kłopotami zdrowotnymi przez co nie zawsze wychodził od początku. Drużyna z Lubina wygląda coraz bardziej ciekawie i w tym sezonie przy tak bardzo spłaszczonej tabeli możliwe jest nawet, że przy dobrej dyspozycji w najbliższych tygodniach uda się im doskoczyć do czołówki. 

 

9. Miejsce 

Karol Fila 

Podobnie jak Zagłębie Lubin zdecydowanie lepszy okres przeżywa ostatnio Lechia Gdańsk. Po średnim starcie sezonu teraz wskoczyli na podium ligowej tabeli. Karol Fila w każdy meczu, w którym występuje jest bardzo ważną częścią drużyny. Zdecydowanie zyskał w hierarchii zespołu i w tym momencie jest kluczową postacią drużyny. Mecze z Legią Warszawą dla każdej drużyny, która walczy o Mistrzostwo Polski są kluczowe, a Lechia Gdańsk wygrała nie tylko z zespołem ze stolicy, ale wcześniej udało się im pokonań Lecha Poznań i Piast Gliwice. Kilka ważnych spotkań jest już za nimi i dzięki dobrej postawie Karola Fili możliwe, że drużyna Piotra Stokowca zdoła zrobić to czego nie udało się rok temu. Sam zawodnik pewnie po tym sezonie przy takiej grze zmieni klub, bowiem już w tym roku podobno był bliski Serie A.  

 

8. Miejsce 

Piotr Pierzchała 

Nowy trener Korony Kielce czyli Mirosław Smyła pewnie powoli będzie chciał wprowadzać do składu kolejny piłkarzy, którzy wcześniej nie dostawali szans. Na prawej stronie obrony wybiegł w meczu ze Śląskiem Wrocław debiutujący Grzegorz Szymusik. W środku obrony pojawił się za to młody Piotr Pierzchała, który zagrał bardzo dobrze i pokazał, że nowy szkoleniowiec może na niego stawiać. Trzeba jasno stwierdzić także, że w składzie Korony jest jeszcze kilku młodych graczy, którzy mogą wskoczyć do pierwszej jedenastki. Wcześniej grali już Paweł Sokół czy Mateusz Spychała, a dużymi talentami są Oskar Sewerzyński i inni piłkarze, którzy rok temu wygrali Centralną Ligę Juniorów. Korona nadal jest jednak w wielkich problemach i trzeba jasno sobie powiedzieć, że ich spadek jest mocno prawdopodobny. 

 

7. Miejsce 

Bartosz Slisz 

Drugi zawodnik w dzisiejszej klasyfikacji Zagłębia Lubin. Po tej kolejce oficjalnie został on nominowany do nagrody młodzieżowca września. Nie ma w tym nic dziwnego, bo gdy wskoczył na stałe do składu po odejściu byłego trenera to wygląda on znakomicie. W poprzednich spotkaniach udało mu się strzelić bramkę, lecz teraz nie było już tak udanie. Oczywiście mimo tego mecz był bardzo dobry więc trzeba było go tutaj zamieścić. Slisz pokazuje już drugi sezon, że ma zdecydowanie papiery na to by opuścić Ekstraklasę i poradzić sobie w mocniejszej lidze. Jego rywalem do miejsca w składzie wydaje się być Łukasz Poręba, który ostatnio wchodzi raczej tylko z ławki, lecz raczej jeżeli kogoś wygryzie ze składu to będzie to Jakub Tosik. 

 

6. Miejsce
Piotr Pyrdoł 

Fatalnie wygląda ŁKS od kilku miesięcy. Po tym jak drużyna Kazimierza Moskala zdobyła cztery punkty na samym początku sezonu z mocnymi rywalami kompletnie się oni zatrzymali. Osiem porażek pod rząd w Ekstraklasie to koszmarna statystyka, którą ciężko nawet jakoś obronić. Jan Sobociński czyli podstawowy młodzieżowiec w drużynie gra fatalnie i można się spodziewać, że wkrótce wyląduje na ławce rezerwowych. Piotr Pyrdoł bardzo dobrze pokazał się w tygodniu w Pucharze Polski i wchodząc po pierwszej połowie z ławki w meczu z Zagłębiem strzelił bramkę. Ciekawić może dlaczego tak wolno jest on wprowadzany do zespołu, bo widać, że może on coś wprowadzić do gry drużyny. Za tydzień ŁKS podejmuje u siebie Koronę i to idealny moment na przełamanie. 

 

5. Miejsce 

Patryk Klimala 

Kolejny zawodnik nominowany do młodzieżowca września. Przegrał on jak cała drużyna z Pogonią Szczecin, ale zagrał bardzo dobry mecz. Zaliczył asystę i powinien mieć jeszcze jedną, lecz zabrakło skuteczności Jesusowi Imazowi. Widać zdecydowanie, że w tym sezonie bardzo dobrze mu idzie i został numerem jeden wśród napastników w klubie z Podlasia. W zasadzie jego jedynym rywalem do składu jest Mudrinski, który ma jednak swoje problemy. Jesus Imaz zazwyczaj grywa za napastnikiem lub ewentualnie na skrzydle więc raczej nie jest jego rywalem, a Bartosz Bida trzyma się swojego lewego skrzydła. Klimala ponownie został powołany do młodzieżowej reprezentacji, gdzie pewnie ma duże szansę na wyjście w pierwszym składzie.  

 

4. Miejsce 

Kamil Jóźwiak 

Nareszcie bardzo dobra kolejka w wykonaniu młodzieżowego Reprezentanta Polski. Imponująco w tym sezonie wszedł on w ligę, gdy zaliczał bramki i asysty, ale potem jak cały Kolejorz na moment się zatrzymał. W meczu z Górnikiem Zabrze co ciekawe nie grał raczej w bocznej strefie boiska, a w okolicach “dziesiątki”. Podobnie jak Tymoteusz Puchacz szukał tam swoich szans i udało się nawet strzelić bramkę. Lech Poznań po kilku trudniejszych momentach w tym sezonie potrzebował takiego zwycięstwa na trudnym terenie jakim jest Zabrze. Za tydzień czeka ich prawdopodobnie hit kolejki, bo na własnym stadionie podejmować będą zawsze groźną Wisłę Kraków. Dobra postawa młodzieżowców będzie ważna w odniesieniu zwycięstwa, a do tego mogą się oni pokazać selekcjonerom młodzieżowym. 

 

3. Miejsce 

Tymoteusz Puchacz 

Trzeci młodzieżowiec po Patryku Klimali i Bartoszu Sliszu, który został nominowany do nagrody młodzieżowca miesiąca. Z resztą bardzo słusznie, bo chyba nikt się nie spodziewał tak dobrego sezonu w jego wykonaniu. Czy to gra na lewej obronie, czy na skrzydle zawsze daje coś pozytywnego i trzeba jasno powiedzieć, że wypożyczenie do GKS’u Katowice wiele mu dało. Bramka strzelona z Górnikiem Zabrze także była ważna, bo jednak nigdy wcześniej nie strzelił gola w Ekstraklasie. Co ciekawe Czesław Michniewicz pominął go w swoich powołaniach do kadry u21 i musi on zadowolić się występem u Jacka Magiery. Ciekawić może, że w październiku jest on w hierarchii skrzydłowych wyżej niż Maciej Makuszewski oraz prawdopodobnie nawet Joao Amaral.   

 

2. Miejsce 

Jakub Moder 

Bardzo imponujące wejście do pierwszego składu Jakuba Modera. Kontuzja bardzo dobrego Tiby mogła niepokoić kibiców Lecha, ale Moder kapitalnie wykorzystał swoją szansę i pokazał, że ma bardzo duży potencjał. W ostatnim meczu z Górnikiem Zabrze miał on udział w kilku bramkach i bez żadnych wątpliwości został uznany najlepszym graczem meczu. Jedna asysta, a do tego świetne zostawione wrażenie sprawiają, że trener Dariusz Żuraw ma teraz duży ból głowy. Były gracz Odry Opole do tej pory nie dostał praktycznie szansy w Ekstraklasie i po takim meczu może mieć spore oczekiwania na grę. Być może dzięki temu, że może on grać troszkę wyżej to uda się go zmieścić na boisku razem z Tibą oraz defensywnym pomocnikiem Muharem. Kluczowe w jego sytuacji mogą być najbliższe tygodni. 

 

1. Miejsce 

Sebastian Kowalczyk 

Po meczu między Pogonią Szczecin a Jagiellonią Białystok najwięcej w mediach mówiło się o Adamie Frączaku, który zdobył pierwszą bramkę po bardzo ciężkiej chorobie, którą ostatnio musiał pokonać. W tym momencie jest on kapitanem drużyny, lecz raczej nie wychodzi w pierwszym składzie więc opaska przeszła na Sebastiana Kowalczyka. Ten drugi raz w tym sezonie zagrał znakomicie i właściwie można powiedzieć, że dał swojej drużynie trzy punkty. Strzelona bramka oczywiście zrobiła swoje, bo był to bardzo ważny moment w meczu, lecz dał on dużo więcej. W tym momencie ponownie wrócił on na skrzydło, gdzie bardzo dobrze grał roku i napędza on akcję drużyny. Co ciekawe w meczu z Jagiellonią był on drugim najbardziej wysoko ustawionym graczem zaraz po Spiridonoviciu. Kowalczyk został jednak pominięty przez Czesława Michniewicza w powołaniach i to może ciekawić.  

Klasyfikacja po 9. Kolejce PKO BP Ekstraklasy: 

  1. Przemysław Płacheta (45pkt)
  2. Bartosz Bida (42pkt)
  3. Sebastian Kowalczyk (36pkt)
  4. Tymoteusz Puchacz (35pkt)
  5. Patryk Klimala (35pkt)
  6. Kamil Jóźwiak (34pkt)
  7. Przemysław Wiśniewski (29pkt)
  8. Bartosz Slisz (28pkt)
  9. Paweł Tomczyk (27pkt)
  10. Patryk Szysz (24pkt)
  11. Miłosz Szczepański (22pkt)
  12. Karol Fila (22pkt)
  13. Robert Gumny (21pkt)
  14. Radosław Majecki (19pkt)
  15. Kamil Wojtkowski (16pkt)
  16. Sebastian Milewski (14pkt)
  17. Michał Karbownik (13pkt)
  18. Łukasz Poręba (11pkt)
  19. Damian Michalski (11pkt)
  20. Sylwester Lusiusz (10pkt)
  21. Jan Sobociński (10pkt)
  22. Jakub Moder (19pkt)
  23. Michał Rakoczy (10pkt)
  24. Aleksander Buksa (7pkt)
  25. Dawid Pakulski (6pkt)
  26. Patryk Dziczek (6pkt)
  27. Daniel Ściślak (6pkt)
  28. Marcin Listkowski (6pkt)
  29. Piotr Pyrdoł (5pkt)
  30. Michał Skóraś (5pkt)
  31. Tomasz Makowski (4pkt)
  32. Paweł Sokół (3pkt)
  33. Piotr Pierzchała (3pkt)
  34. Jakub Apolinarski (2pkt)
  35. Kamil Antonik (2pkt)
  36. Bartłomiej Żynel (1pkt)
  37. Jakub Wawszczyk (1pkt)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi