Tomaszewski nie ukrywa, że inny werdykt byłby triumfem reklamy nad futbolem

Robert Lewandowski

Zdjęcie: Bundesliga.com

Jan Tomaszewski cieszy się, że wygrały osiągnięcia Roberta Lewandowskiego, a gdyby po nagrodę FIFA The Best sięgnął ktoś z dwójki Messi – Ronaldo mielibyśmy do czynienia z triumfem reklamy nad futbolem.

Ogromny sukces stał się faktem i reprezentant Polski został uznany najlepszym piłkarzem świata. Głosowali na niego selekcjonerzy, kapitanowie reprezentacji, kibice oraz dziennikarze. W każdych z tych kategorii bezapelacyjnie wygrał Lewandowski. – Cieszę się, że wygrały osiągnięcia. Robert ma za sobą kapitalny rok, a Bayern okazał się najlepszy w Lidze Mistrzów głównie dzięki niemu. Finał przeciwko PSG był tylko ukoronowaniem kapitalnej dyspozycji Polaka – opowiada legenda “biało-czerwonych” w “Przeglądzie Sportowym”.

– Poza tym rzadko zdarza się, żeby jeden zawodnik nie tylko wygrał ligę, krajowy puchar i Champions League, ale też był wszędzie najlepszym strzelcem. W zasadzie łatwiej jest powiedzieć, kim Robert Lewandowski nie został w 2020 roku – dodał.

– Choć brałem pod uwagę taki scenariusz, bo w plebiscycie FIFA głosują trenerzy, piłkarze i dziennikarze ze wszystkich federacji na świecie, a wiadomo, że Messi i Ronaldo znajdują się na chipsach i batonach w niemal każdym kraju świata.

– Messi swoją postawą doprowadził do kryzysu w Barcelonie, a Portugalczyk strzelił co prawda trochę zwycięskich goli, ale nic spektakularnego w tym roku nie osiągnął. W ogóle nie rozumiem tych dwóch nominacji i jeśli zwyciężyłby któryś z nich, mielibyśmy do czynienia z triumfem reklamy nad futbolem – skomentował Jan Tomaszewski. – Jeżeli nie on, to kto zasłużył na nagrodę FIFA? Manuel Neuer? Nie przesadzajmy. Uważam Niemca za najlepszego bramkarza na świecie, ale to jednak Lewandowski był numerem jeden – kończy.

źródło: przegladsportowy.pl / własne


ODBIERZ 1500 PLN I TYPUJ ZAKŁADY W SUPERBET.PL


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.