“To powinno być święto piłki i kibiców”. Minister Sportu stanowczo o finale Pucharu Polski

Rebocho

zdjęcie: Krzysztof Drobnik/PiłkarskiŚwiat.com


Miało być piłkarskie święto, skończyło się na olbrzymim skandalu i przygnębiającej atmosferze. Prawie 13 tysięcy kibiców Lecha Poznań nie zostało wpuszczonych na stadion. – To powinno być święto piłki i kibiców – napisał na Twitterze Minister Sportu i Turystyki, Kamil Bortniczuk.

Raków Częstochowa po raz drugi z rzędu triumfował w rozgrywkach Fortuna Pucharu Polski. Drużna Marka Papszuna pokonała na PGE Narodowym Lecha Poznań 1:3.

Poniedziałkowy mecz rozgrywany był jednak w atmosferze skandalu, a huczne zapowiedzi organizatorów o piłkarskim święcie, pozostały tylko w sferze marzeń. Prawie 13 tysięcy kibiców Kolejorza nie zostało wpuszczonych na stadion przez policję i służby porządkowe. To pokłosie decyzji Prezydenta Rafała Trzaskowskiego, który wyraził zgodę na organizację imprezy masowej pod warunkiem ograniczenia rozmiarów tzw. “opraw meczowych”.

Rozwścieczeni kibice nie zostali wpuszczeni na teren obiektu, a cały mecz spędzili przed bramami PGE Narodowego, skąd prowadzili żywiołowy doping. W trakcie spotkania dochodziło również do starć z policją. Funkcjonariusze w celu przywrócenia porządku i bezpieczeństwa publicznego użyli m.in. gazu.

Oburzenia sytuacją nie krył Minister Sportu i Turystyki Kamil Bortniczuk, który odniósł się do całej sprawy za pośrednictwem Twittera.

To powinno być święto piłki i kibiców. Elementem kibicowania są też oprawy – bardzo często patriotyczne. Nieodpowiedzialne decyzje mogą to święto zepsuć, a dodatkowo sprowadzić zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego. Trzeba z tej sytuacji wyciągnąć wnioski na przyszłość – napisał.

Raków Częstochowa ma szanse na zdobycie potrójnej korony w tym sezonie. Po wygraniu Superpucharu i Pucharu Polski, ekipa z Jasnej Góry może wywalczyć mistrzostwo kraju. Po 31. kolejkach Raków zajmuje 1. miejsce w tabeli i ma tyle samo punktów co drugi Lech Poznań. W następnej serii gier Częstochowianie zagrają u siebie z Cracovią. Początek meczu w niedzielę (08.05) o godzinie 15:00.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.