Terapia szokowa dla Valencii? Kończy się cierpliwość w Legii

Joel Valencia

Joel Valencia / fot. Mikołaj Barbanell (Piłkarski Świat)

Kto wie czy już zimą nie nastąpi pożegnanie z Valencią – szybsze niż zakładano – informuje portal Legia.Net.

O ile większość letnich transferów Legii Warszawa, jak ściągnięcie Bartosza Kapustki, można zaliczyć na plus… to jednym z niewypałów jak na razie jest wypożyczenie Joela Valencii z Brentford. Najlepszy piłkarz Ekstraklasy sezonu 2018/19 wrócił po roku do Polski, by odbudować formę. Niestety… na razie idzie jak po grudzie.

O ile początkowo Czesław Michniewicz chciał dać szansę skrzydłowemu, to ciężko powiedzieć, by ten się odwdzięczał dyspozycją na boisku. Szczególnie zawiódł na całej linii w meczu z Lechem Poznań. Zwłaszcza przy bramce został ograny jak przedszkolak przez Alana Czerwińskiego, a do tego odpuścił potem pościg.

Zawszę wybaczę piłkarzowi błędy techniczne, to się zdarza. Jak Juranoviciowi, który kopnął piłkę do własnej bramki. Ale nie wybaczam błędów taktycznych, które wynikają z tego, że ktoś nie zrobi czegoś, czego od niego oczekuje drużyna. W tygodniu czeka nas męska rozmowa, nie akceptuję takich sytuacji – skomentował wtedy postawę Valencii trener Michniewicz.

Od tamtego czasu Valencia dostał jeszcze szansę przeciwko Widzewowi Łódź w Pucharze Polski. Ale także pokazał się ze słabej strony. Ekwadorczyk w efekcie nie będzie uwzględniany w kadrze meczowej na najbliższe mecze. Jeżeli to na niego nie zadziała, to wypożyczenie, które miało trwać do końca sezonu, zostanie skrócone.

Źródło: Legia.net


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.