Świetne widowisko w Gdyni i awans Arki do finału

Piotr de Bever (Piłkarski Świat.com)

Przed spotkaniem Arki Gdynia z pierwszoligowymi Wigrami Suwałki, większość fachowców była przekonana, iż zespół z Ekstraklasy jest pewny awansu do finału Pucharu Polski na Stadionie Narodowym. Nic bardziej mylnego, ponieważ skazywani na porażkę piłkarze pokazali się ze znakomitej strony.

Od samego początku przewagę na boisku mieli zawodnicy grający w pierwszej lidze. Na prowadzenie Wigry Suwałki wyprowadził Damian Kądzior, który wykorzystał świetne podanie od Kamila Zapolnika i lobem pokonał Pavelsa Steinborsa. Bramkę do szatni zdobył bardzo dobrze grający dziś Kamil Zapolnik, który nie pomylił się z jedenastu metrów. Jeszcze w pierwszej połowie z powodu urazu murawę musiał opuścić Brazylijczyk z polskim paszportem Marcus da Silva, zaś w jego miejsce w barwach Żółto-Niebieskich zadebiutował 21-letni Gruzin Luka Zarandia.

Po zmianie stron gospodarze natychmiast wzięli się za odrabianie strat. Pomocnik Wigier, Kamil Zapolnik zagrał ręką we własnym polu karnym, a arbiter nie miał wątpliwości, aby podyktować rzut karny. Do piłki podszedł Mateusz Szwoch i umieścił futbolówkę w siatce. Dwie minuty później mieliśmy kolejne trafienie. Bowiem piłkę przejął Hiszpan Omar Santana i uderzeniem z dystansu pokonał golkipera. Jednak to nie był koniec emocji. Podopieczni Grzegorza Nicińskiego nie poddawali się i wciąż utrzymywali przewagę w dwumeczu. Po znakomitym rozegraniu rzutu wolnego, Austriak Dominik Hofbauer fantastycznym strzałem zerwał pajęczynę w bramce. Wigry zatem potrzebowały w tym momencie dwóch bramek do awansu. Fatalny błąd popełnił bramkarz Arkowców, Pavels Steinbors, który przekonany był, iż powoli wznowi grę od bramki, lecz zza pleców wyskoczył Kamil Kądzior i mieliśmy dodatkowe emocje. Jeszcze ekipa Dominika Nowaka wpakowała bramkę, ale niestety ze spalonego.

Jutro natomiast w drugim spotkaniu półfinałowym Pucharu Polski, Lech Poznań postara się przypieczętować awans do finału PP w starciu z Pogonią Szczecin. Przypomnijmy, iż podopieczni Nenada Bjelicy przy Bułgarskiej zwyciężyli (3:0) po bramkach Szymona Pawłowskiego, Dawida Kownackiego oraz Lasse Nielsena.

Arka Gdynia – Wigry Suwałki 2:4 (0:2)
Szwoch 50′, Hofbauer 64′ – Kądzior 21′, 79′, Zapolnik 45′, Santana 52′

Arka: Steinbors – Zbozień, Marcjanik, Stolc, Warcholak – Sambea (Nalepa), Hofbauer – Marcus (Zarandia), Szwoch, Formella – Siemaszko (Barisić)

Wigry: Zoch – Remisz, Wichtowski, Bogusz (Gąska)– Augustyniak, Kądzior, Santana (Ryczkowski), Radecki, Kozak – Adamek, Zapolnik

Sędzia:
Wojciech Myć (Lublin)


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.


Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.