Stoper Pogoni Szczecin: Dobrze wyglądaliśmy w grudniu, chcemy to podtrzymać

Mariusz Malec / fot. Mikołaj Barbanell (Piłkarski Świat)

Mariusz Malec po wyleczeniu urazu torebki stawowej oraz więzadła piszczelowo-skokowego wrócił w listopadzie do regularnych występ w PKO Ekstraklasie.

Piłkarze Kosty Runjaicia nie wyjechali na zagraniczny obóz i w związku z tym trenuje na swoich obiektach. Nie ma lekko. – Wiemy jaki to jest okres, czemu służy. Nikt nie chce, żeby w którymś momencie rozgrywek brakowało energii. Idziemy w zasadzie takim samym trybem jak rok temu czy dwa lata temu. Kto jest dłużej w drużynie, ten już wie czego się spodziewać – oznajmił defensor “Portowców”.

Szczecinianie odbywają dwa treningi dziennie i spory nacisk nastawiony w pracy motorycznej w zimowym krajobrazie. W poprzednich latach była to Turcja. Teraz jesteśmy w Szczecinie i to coś nowego. Mamy do dyspozycji “balon” ze sztuczną nawierzchnią oraz boisko podgrzewane z naturalną murawą. Wszystko na miejscu wygląda dobrze, poza pogodą, która w tym roku jest bardziej zimowa niż zazwyczaj. Pracę można wykonać i w Szczecinie, i w Turcji. Robimy swoje bez względu na miejsce. Może będziemy jedynie mniej opaleni – kontynuuje Malec.

– Obecna przerwa jest trochę krótsza niż zazwyczaj. My dobrze wyglądaliśmy w grudniu. Chcemy to podtrzymać, wrócić szybko do gry o stawkę i kontynuować serię zwycięstw – przyznał. W piątek Pogoń zagra w meczu towarzyskim z Wartą Poznań. – Podejście było może trochę lżejsze niż w normalnym meczu, ale jest jedenaście miejsc i każdy chce mieć jedno dla siebie, więc w takiej grze też rywalizujemy. To było przetarcie, w piątek mamy już w pełni normalny sparing. Szykujemy się do tego meczu, ale przede wszystkim do gry w lidze, bo to już całkiem niedługo. Teraz natężenie treningów jest jeszcze spore, efekt ma być pod koniec stycznia – kończy.

źródło: pogonszczecin.pl /

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *