STATSCORE Futsal Ekstraklasa: Kolejka zwrotów akcji

Fot. Michał Duśko

Choć w 23. kolejce STATSCORE Futsal Ekstraklasy zaskakujących rezultatów nie mieliśmy, to emocji nie brakowało. W niejednym spotkaniu prowadzenie przechodziło z rąk do rąk, co tylko było z korzyścią dla rządnych wielu bramek.

Sześć spotkań i aż 38 bramek to całkiem niezły wynik, dający ponad sześć goli na mecz. Szczególnie zawyżyli go gracze P.A. Novej Gliwice i Słonecznego Stoku Białystok, choć dla gliwiczan fakt ten raczej jest mało pocieszający. Strzelić bowiem sześć bramek, prowadzić 6:5, a i tak przegrać 6:8 musiało być mocnym ciosem. Tym bardziej jeśli dodamy tego oddalający się coraz bardziej bilet dający utrzymanie.

Podobne nastroje panują zapewne w Katowicach. AZS UŚ Katowice przegrał z FC Reiter Toruń 0:2 i jego sytuacja jest nie tyle trudna, co koszmarna. Bezpośredni rywale do utrzymania punktują, a spotkań na dogonienie ich jest coraz mniej. Tu już można liczyć chyba tylko na cud.

Tego nie potrzebują w Warszawie. Akademicy z Wilanowa radzą sobie jak potrafią i krok do kroku przybliżają się do utrzymania. Tym razem urwali punkt w starciu z Red Dragons Pniewy, co nie było tak oczywiste, bo też Czerwone Smoki po pierwszej połowie prowadziły już 2:0.

Takiego samego wyniku nie utrzymali w Komprachcicach. Gospodarze, wydawało się, sprawią kolejną niespodziankę i w meczu z Clearexem zgarną pełną pulę. Wtedy jednak pięknym trafieniem popisał się Sebastian Leszczak, a dzieła po zmianie stron dokończyli Adam Wędzony wraz z Robertem Rotuskim, zapewniając chorzowianom tym samym bardzo potrzebne trzy punkty.

Po te sięgnęli także gracze Constractu, którzy w hicie kolejki nie potknęli się na wymagającym Acanie Orle. Goście zawiesili dość wysoko poprzeczkę, ale nie na tyle, aby gospodarze sobie z nią mogli nie poradzić. Jedno trafienie Kapra Opatowskiego nie starczyło na wicemistrzów Polski, którzy wciąż pozostają w grze o najwyższy stopień podium.

Ciekawie było także w Lesznie, gdzie podobnie jak w Gliwicach, nie można było narzekać na brak bramek i zwrotów akcji. Leszczynianie na cztery minuty przed końcem spotkania odwrócili wynik spotkania z Teamem Lębork z 1:3 na 4:3. Na ich nieszczęście na parkiecie był jednak Mateusz Madziąg, który potwierdził swoją dobrą dyspozycję przed reprezentacją, zapewniając swojej drużynie remis 4:4.

Komplet wyników 23. kolejki STATSCORE Futsal Ekstraklasy

Constract Lubawa – Acana Orzeł Jelcz-Laskowice 3:1 (2:1)

Bramki: Vitinho (5, 16), Pedro Pereira (27) – Kacper Opatowski (6).

P.A. Nova Gliwice – MOKS Słoneczny Stok Białystok 6:8 (3:4)

Bramki: Amadeusz Pasierb (14), Patrik Zaović (15, 17, 21), Filip Marton (23), Piotr Hiszpański (29) – Mateusz Prolejko (14), Tomasz Dzierzgowski (14, 30, 32), Piotr Skiepko (15, 28), Krzysztof Kożuszkiewicz (16), Michał Osypiuk (39).

Dreman Opole Komprachcice – Clearex Chorzów 2:4 (2:1)

Bramki: Nuno Chuva (7), Marcin Grzywa (19) – Sebastian Leszczak (19), Adam Wędzony (34, 39), Robert Rotuski (38).

AZS UW DARKOMP Wilanów – Red Dragons Pniewy 2:2 (0:2)

Bramki: Denys Lifanow (23), Maciej Pikiewicz (37) – Igor Sobalczyk (3 s.), Patryk Hoły (20).

GI Malepszy Futsal Leszno – Team Lębork 4:4 (2:2)

Bramki: Piotr Pietruszko (4), Sebastian Wojciechowski (23), Michał Bartnicki (34), Mateusz Lisowski (36) – Eric Tabares (3), Lucas Bonifacio (13), Piotr Łapigrowski (16), Mateusz Madziąg (38).

AZS UŚ Katowice – FC Reiter Toruń 0:2 (0:1)

Bramki: Remigiusz Spychalski (20), Michał Wojciechowski (38).

Gatta Active Zduńska Wola – Rekord Bielsko-Biała 0:5 (walkower)

Fit-Morning Gredar Team Brzeg – Red Devils Chojnice, 27 lutego, godz. 18.00

Pauza: Piast Gliwice

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *