Skrzydłowy na celowniku Lecha. Może tym razem nawet go sprowadzi

Skorża

Zdjęcie: YouTube/Lech Poznań

Pomimo obiecanej ofensywy transferowej właściciele Lecha nie zadbali o treściwe uzupełnienie kadry przed sezonem. Teraz na szybko starają się znaleźć piłkarzy do gry w podstawowym składzie. Jak podaje portal meczyki.pl, na celowniku klubu z Poznania znalazł się młody skrzydłowy z RPA, Luther Singh.

Sprawa transferów w Lech Poznań to ostatnio dość drażliwy temat. Kibice są wściekli na właścicieli za balonik, który nadmuchali przed okienkiem transferowym, a który brutalnie pękł gdzieś przy przenosinach Damiana Kądziora do Piasta. W międzyczasie Lechowi uciekły jeszcze dwa potencjalne wzmocnienia i to tylko podniosło temperaturę wielu kibiców. Po części jest to powód bojkotu, o którym już pisaliśmy. Tym razem sprawa ma potoczyć się inaczej. Na celowniku klubu z wielkopolski znalazł się Luther Singh.

Olimpijczyk z RPA

Singh reprezentuje właśnie barwy RPA na Igrzyskach Olimpijskich w Japonii. Wystąpił on w obu spotkaniach swojego zespołu i zanotował jedną asystę. Na co dzień 23 – latek występuje w lidze portugalskiej. Jest zawodnikiem Sportingu Braga, ale nie zdążył jeszcze zadebiutować w barwach tej drużyny. Ostatni sezon spędził na wypożyczeniu w Pacos de Ferreira. Zagrał w 29 spotkaniach, strzelił pięć bramek i zanotował taką samą liczbę asyst.

Według portalu Transfermarkt Singh wart jest 3 miliony euro, ale Braga puści go za zdecydowanie mniejsze pieniądze. Według portalu meczyki.pl Portugalczycy oczekują około pół miliona euro plus bonusy. Lech zdążył już złożyć ofertę, ale nie zadowala ona strony sprzedającej. 300 tysięcy euro i procent od kolejnego transferu to zbyt mało i działacze klubu z Poznania muszą sypnąć groszem, jeśli rzeczywiście chcą sprowadzić Singha do kraju nad Wisłą.

Muszą się również pospieszyć, bo nie są jedynym klubem, który chce Singha u siebie. Swoją oficjalną propozycję przesłała też Omonia Nikozja. Ich propozycja również nie odpowiada Sportingowi. Cypryjczycy oferują mniej gotówki, ale stawiają nacisk na bonusy i procent od transferu. Na razie nie udało się im jednak przekonać działaczy z Bragi.

Wiatr na skrzydle

Jak gra sam zawodnik? Singh jest piłkarzem stworzonym do kontry. Dynamiczny, szybki i nieprzewidywalny. Rozgrywanie piłki i gra w ataku pozycyjnym to nie jest jego mocna strona, tak samo jak warunki fizyczne, ale Lech potrzebuje teraz znacznie więcej przebojowości na bokach boiska. Solidny sezon w rewelacji ligi portugalskiej i młody wiek karzą myśleć, że Singh może się jeszcze rozwinąć i przynieść Lechowi zysk, co pewnie zadowoli sterników Lecha.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.


Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.