Sevilla odpada z Copa Del Rey! Łatwe zwycięstwo Barcelony

FC Barcelona

Zdjęcie: FC Barcelona.com

W ostatnim dniu zmagań o Puchar Króla Barcelona na własnym stadionie podejmowała ekipę Leganes, zaś Sevilla udała się na Municipal de Anduva, by tam stoczyć walkę o awans z Mirandes. 

Barcelona – Leganes 5:0

Szybko, łatwo i przyjemnie. Tym razem Qique Setien pewnie wykorzystał walory swoich zawodników i wreszcie pokazał to co potrafi. Gospodarze bardzo szybko otworzyli ogień, bo już w 4. minucie na listę strzelców wpisał się Griezmann. Kilka chwil później drugą bramkę zdobył jego rodak – obrońca Blaugrany – Clement Lenglet. Po zmianie stron gole dla zespołu dołożyli Arthur Melo, oraz Leo Messi ( dwie ). Dla Argentyńczyka były to pierwsze trafienia w tej edycji Copa Del Rey. Goście co prawda mieli kilka szans na poprawę wyniku, ale dobrze zorganizowana defensywa Barcy nie pozwoliła im na to.

Mirandes – Sevilla 3:1

No co tu dużo mówić. Szok i niedowierzanie! Sevilla po prostu na to spotkanie nie dojechała. A skład w jakim wyszła na boisko mówił nam jasno: walka, zwycięstwo i awans. Jednakże gospodarze mieli określony plan na zatrzymanie aktualnie trzeciej drużyny La Ligi i sensacyjnie im się to udało. Pierwszą bramkę zobaczyliśmy w 7. minucie, kiedy to Matheus Aias wykorzystał podanie od kolegi z zespołu i pewnym strzał pokonał Tomasa Vaclika. Kika minut później na tablicy wyników było już 2:0! Matheus Aias znów znalazł sposób na defensywę gości i podwyższył prowadzenie swojego zespołu. Sevilla momentami wyglądała dramatycznie, wiele akcji przez nich kreowanych szybko były zatrzymywane przez Mirandes. W 54. minucie Diego Carlos faulował w polu karnym Alvaro Penę, lecz aby potwierdzić decyzję o rzucie karnym sędzia potrzebował skorzystać z VAR-u. Po zobaczeniu powtórki bez zawahania wskazał na wapno. Do strzału podszedł sam poszkodowany, lecz poczuł się zbyt pewnie. Vaclik perfekcyjnie wyczuł intencję strzelca i utrzymał swoją drużynę przy życiu, zresztą nie pierwszy raz. Gdyby nie interwencję czeskiego bramkarza Sevilla na tym etapie przegrywałaby znacznie więcej. W końcówce spotkania ze świetną kontrą ruszył Alvaro Rey, którą zakończył trafieniem. Gola honorowego dla gości zdobył w doliczonym czasie Nolito.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi