Serie A: Dzeko daje Romie zwycięstwo w meczu na wodzie

Eurosport IT

Rzymianie ligowym zwycięstwem nad Sampdorią zaczynają Nowy Rok. Choć długo nie mogli się wstrzelić przez broniących się całą ekipą gości i warunki pogodowe, niemoc przemógł ich kapitan.

Roma miała kontrolę nad tym spotkaniem przez właściwie cały czas jego trwania. Goście z Genui ograniczali się jedynie do obrony prawie całym składem i sporadycznych kontr. Owe kontry nie przynosiły jednak specjalnych rezultatów. Po pierwsze przez znakomicie dysponowanych obrońców Romy, a po drugie przez ogromną niedokładność podopiecznych Claudio Ranieriego potęgowaną lejącym deszczem. Romie również ciężko było precyzyjnie zamykać akcje ofensywne przez coraz bardziej nasiąkniętą wodą murawę. Kilka groźnych strzałów nie zmusiło jednak bramkarza gości do kapitulacji i pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.

W drugiej części gry Giallorossi wrzucili wyższy bieg. Widząc bowiem kompletną indolencję Sampy w ofensywie nie chcieli stracić okazji na komplet punktów. Najbliżej gola był Chris Smalling, który po strzale głową po rzucie rożnym trafił w poprzeczkę. Blisko także był Dzeko, który omal nie zamienił dobrego dośrodkowania Lorenzo Pellegriniego na gola. Jedynym poważnym zagrożeniem ze strony Sampdorii był strzał Thorsby’ego. Dość mocne uderzenie głową dobrze wybronił jednakowoż Pau Lopez. Wreszcie w 72′ minucie zobaczyliśmy bramkę. Podobnie jak w poprzedniej kolejce prawym skrzydłem popędził Rick Karsdorp, który grał zresztą znakomite zawody. Zagrał po ziemi do Edina Dzeko, a Bośniak mimo asysty obrońcy zdołał z pierwszej piłki wpakować futbolówkę do bramki. 

Roma próbowała jeszcze zdobyć drugiego gola. Nie udało się to jednak ani Mkhitaryanowi, a był tego bliski niejednokrotnie, ani żadnemu innemu graczowi Giallorossich. Genueńczycy także walczyli o gola wyrównującego, ale od początku do końca nie potrafili sensownie rozegrać akcji ofensywnych, a nawet jeśli to zawodziło ostatnie podanie. Wyróżniającą się pozytywnie postacią z pewnością był Antonio Candreva, ale i Włoch nie potrafił przekuć swojej niezłej dyspozycji w konkrety. Napastnik gości, Fabio Quagiarella, był właściwie niewidoczny i przeszedł obok tego spotkania. 

AS Roma 1 : 0 Sampdoria

72′ Dzeko –

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *