Serie A: Antyfutbol nie popłaca. Roma demoluje beznadziejną Salernitanę
Choć Giallorossi do przerwy okrutnie męczyli się z rywalem, po zmianie stron wjechali już jak walec. Gospodarze zaś praktycznie nie mieli ochoty na grę w piłkę.
Dwie zgoła odmienne połowy obejrzeliśmy dziś w Salerno. Do przerwy Roma cierpiała. Nijak nie potrafili przebić niemal dosłownie wręcz postawionego przez Salernitanę muru. Gospodarze bowiem ani myśleli o próbach ataku czy choćby budowaniu akcji ofensywnych. Jedynym sposobem na Rzymian miało być przejmowanie piłek pod własnym polem karnym i posyłanie długich podań do przodu. Efekt? Absolutnie żaden. Poza jedną sytuacją, w której przestrzelił Bonazzoli, Salernitana nie stworzyła w tym absolutnie nic. Nie oddali żadnego celnego strzału, nie potrafili wymienić kilku celnych podań, o posiadaniu piłki na poziomie poniżej 25% nie wspominając.
Roma zaś po cierpieniach z pierwszej odsłony, na drugą wyszła już bojowo nastawiona. Grali szybciej i z większą determinacją do przełamania muru postawionego przez gospodarzy. Wynik udało się im otworzyć już po trzech minutach drugiej odsłony. Vina zagrał do Pellegriniego, a kapitan Romy mimo nie idealnego kąta pokonał bramkarza rywali. Belec mógł obronić ten strzał, ale piłka przeszła jego ręce i zatrzepotała w siatce. Na kolejnego gola nie trzeba było długo czekać. Piękna akcja rozegrana z pierwszej piłki w trójkącie Abraham - Mkhitaryan - Veretout i Francuz zdobył już swoją trzecią bramkę w tym sezonie. Piękne było tez podanie otwierające od Ormianina, który puścił piłkę między nogami rywala.
Giallorossi jednak ani myśleli zdejmować nogi z gazu. Trzeciego gola, a pierwszego w meczu o stawkę w barwach Romy zdobył Tammy Abraham. Skorzystał z podania rozgrywającego naprawdę dobre zawody Carlesa Pereza i z dystansu uderzył mocno na bramkę. Piłka odbiła się od słupka, ale wpadła do siatki. Prawdziwą ozdobą i kropką nad i był jednak drugi gol Lorenzo Pellegriniego. Włoch otrzymał podanie od Veretout i ze skraju szesnastki zakręcił piłkę tuż przy okienku. Techniczne uderzenie, przy którym golkiper Salernitany nawet nie drgnął. Więcej goli już nie padło, Roma pewnie wygrywa, a Salernitana ma o czym myśleć, bo ciężko powiedzieć cokolwiek pozytywnego o drużynie prowadzonej przez Fabrizio Castoriego.
Triplice fischio!🙌
Nella ripresa ne facciamo quattro 💪
⚽️ @LorePelle7
⚽️ @JordanVeretout
⚽️ @tammyabraham
⚽️ @LorePelle7DAJE ROMA DAJE 💛❤️#SalernitanaRoma | #ASRoma pic.twitter.com/cp8avWuiS3
— AS Roma (@OfficialASRoma) August 29, 2021
Salernitana 0 : 4 AS Roma
0 - 48' i 79' Pellegrini, 52' Veretout, 69' Abraham
-

AktualnościMarquinhos: kapitan PSG chce wrócić do Corinthians po wygaśnięciu kontraktuNowacki / 27 marca 2026, 16:04
-


AktualnościJürgen Klopp: Mohamed Salah to jeden z największych piłkarzy w historiiNowacki / 27 marca 2026, 15:33
-


AktualnościJoan García odrzucony z kadry Hiszpanii przed meczem z SerbiąNowacki / 27 marca 2026, 14:58
-


AktualnościAston Villa rozważa transfer Ibrahima Mbaye z Paris Saint‑GermainNowacki / 25 marca 2026, 15:11
-

AktualnościBayern Monachium wyklucza sprzedaż Michaela Olise latem - kontrakt do 2029 roku i brak klauzuli odstępnegoNowacki / 25 marca 2026, 14:26
-

AktualnościCristiano Ronaldo Jr. trenował w akademii Realu Madryt - możliwy transfer do La FabricaNowacki / 25 marca 2026, 13:47
































