Sensacje w Copa Del Rey: Atletico Madryt, Celta Vigo i Betis za burtą!

https://www.marca.com/futbol/copa-rey/cronica/2020/01/23/5e29f5e322601d06438b45e4.html

Ostatni dzień zmagań w 1/16 finału o Puchar Króla był zupełnie inny od poprzednich. Dziś sensacje stały się przede wszystkim faktem, a nie tylko przeczuciem. Z grą w Copa Del Rey pożegnały się takie firmy jak Atletico Madryt, które poległo na wyjeździe z Leonessą, Celta Vigo, która nie dała rady Mirandes oraz Betis, który poległ ostatecznie po karnych z Rayo Vallecano. 

Mirandes – Celta Vigo 2:1

Co tu dużo mówić. Rywal o półkę wyżej wyjeżdża ze Municipal de Anduva na tarczy! Obie ekipy zapewniły nam świetne widowisko, lecz to gospodarze okazali się bardziej sprytniejsi. Dla podopiecznych Oscara Garcii wygrana w tym starciu niewątpliwie dodałaby skrzydeł, bowiem wszyscy wiemy jaka jest ich sytuacja w lidze. Niestety dziś również pokazali swego rodzaju marazm w swojej nieskuteczności pod bramką rywala. Jako pierwsi gola strzelili zawodnicy Mirandes. Matheus Aias pewnie wykorzystał rzut karny podyktowany za faul Braisa Mendeza. Zespół z Galicji do wyrównania doprowadził dopiero w drugiej połowie, kiedy to sprawy w swoje ręce wzięli zmiennicy. Pione Sisto wykorzystał zagranie od Rafinhii i pewnym strzałem pokonał bramkarza gospodarzy. Mecz miał swój ciąg dalszy w dogrywce, która była potrzebna do wyłonienia zwycięscy. W 111. minucie czerwoną kartkę ujrzał Rafinha przez co mocno osłabił swój zespół. Chwilę później gospodarze mogli prowadzić, ale jedenastkę zmarnował Alvaro Rey. Mirandes nie odpuściło i swoją determinacją, wolą walki zdobyło tego upragnionego gola. Jego autorem został Antonio Sanchez. Ostatecznie Celta musiała pożegnać się z rozgrywkami już na tym etapie.

Ebro – Leganes 0:1 

Tym razem Ebro, które we wcześniejszej fazie niespodziewanie wyeliminowało Getafe nie zdołało sobie poradzić z kolejnym przeciwnikiem La Ligi. Zespół Javiera Aguirre zdominowali to spotkanie, grali konsekwentnie do samego końca. Wynikiem tego jest awans do 1/8 Pucharu Króla. Strzelcem jedynego gola został boczny obrońca Jonathan Silva. Świetnie zachował się w polu karnym wykorzystując błąd golkipera gospodarzy. W drugiej części goście mieli jeszcze kilka sytuacji na podwyższenie wyniku, ale piłka ani razu już nie zatrzepotała w siatce.

Badajoz – Eibar 3:1 

Badajoz bardzo odważnie ruszyło do walki o awans. Już w 8. minucie Kingsley Fobi strzelił pierwszą bramkę wykorzystując gapiostwo rywali, a w 23. minucie na tablicy wyników było już 2:0. Tym razem Alex Corredera Alardi pewnie wykorzystał rzut karny. Baskowie dość szybko złapali kontakt poprzez pewnie wykorzystaną jedenastkę przez Charlesa. W drugiej połowie goście ograniczyli możliwości gry ekipie Badajoz do minimum. Jednakże ci znaleźli mysią dziurę w formacji Eibar i swoją okazję wykorzystali z zimną krwią. Tym razem na listę strzelców wpisał się Pablo Vazquez Perez. Tym samym potwierdzili swoją obecność w następnej rundzie.

Cultural Leonessa – Atletico Madryt 2:1 

Trzecioligowiec w pierwszej połowie dzielnie radził sobie z renomowanym rywalem. Co prawda nie mieli zbyt dużo okazji podbramkowych, ale w bardzo szybki i przede wszystkim skuteczny sposób przechodzili z obrony do ataku. Druga linia Atletico nie funkcjonowała tak jakby tego oczekiwał Diego Simeone. Już po zmianie stron argentyński szkoleniowiec zdecydował się na zmianę, w miejsce Hectora Herrery pojawił się Thomas, który miał ustabilizować grę. Po zmianie stron gra weszła na wyższy poziom, gospodarze zintensyfikowali swoje ataki. Warto podkreślić, że ta ekipa od 15. miesięcy jest nie pokonana na swoim stadionie! W 62. minucie Joao Felix posłał piłkę do Angela Correi, a ten pewnym strzałem pokonał bramkarza Leonessy. Gospodarze po 75. minucie podkręcili tempo gry, zepchnęli zespół Diego Simeone do defensywy. Wydawało się, że tak ustawione Atletico po prostu nie ma jak stracić gola. A jednak! Antonio Adan nie popisał się przy wybiciu piłki, ta trafiła do bocznego defensora Julena Castanedy, ten mocny strzałem doprowadził do wyrównania. Sprawa miała ciąg dalszy w dogrywce. Szkoleniowiec Atletico nie miał zbytnio wielkiego pola manewru jeżeli chodzi o zmiany, mógł wpuszczać już tylko zawodników młodzieżowych. Właśnie oni mieli sprawić, by Los Colchoneros mogli zagrać w kolejnej fazie tych rozgrywek. Niestety tak się nie stało. Leonessa pewnie wykorzystała sytuację i w 108. minucie strzeliła gola na 2:1. Jego autorem został Sergio Benito. Atleti nie potrafiło się podnieść, nie próbowało strzałów z dystansu. Ostatecznie to trzecioligowiec zagra w 1/8 o Puchar Króla!

Rayo Vallecano – Betis 

Podopieczni Rubiego dość niemrawo weszli w starcie z drugoligowcem. Rayo prezentowało się na oczach kibiców wręcz wyśmienicie, w pierwszej części mieli więcej z gry, lecz nie byli w stanie przełożyć tego na wynik. Tuż po wznowieniu gry po przerwie gola na 1:0 zdobył Alejandro Catena. Goście po stracie gola przebudzili się, zaczęli pokazywać swój ofensywny potencjał, lecz w decydującej fazie brakowało ostatniego podania. W 83. minucie do wyrównania doprowadził kapitan Betisu Joaquin. Tym samym dał nadzieję swojemu zespołowi w dogrywce. W 96. minucie Loren Moron wykorzystał swój instynkt snajpera i pewnym strzałem umieścił piłkę w siatce. Rayo nie powiedziało jednak ostatniego słowa. W 117. minucie gry Andres Martin doprowadził do wyrównania i tym samym zapewnił rozstrzygnięcie poprzez rzuty karne. Tam lepsi okazali się zawodnicy Rayo i to oni zagrają w kolejnym etapie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.


Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.