Premier League – podsumowanie 24. kolejki

Roberto Firmino

liverpoolfc.com


Po zaledwie jednym dniu przerwy, kluby Premier League wróciły do rywalizacji o ligowe punkty. We wtorek i środę rozegrano mecze 24. kolejki najwyższej klasy rozgrywkowej w Anglii. Zapraszamy na najświeższy przegląd wydarzeń z angielskich boisk.

Mecze 24. serii gier były okazją do rewanżów za spotkania 20. kolejki. Wówczas – pod koniec grudnia – wiele emocji dostarczyło starcie Arsenalu z Chelsea, a zwłaszcza jego końcówka, która była piorunująca w wykonaniu The Blues. Jeżeli sądziliśmy, że w spotkaniu na Emirates Stadium było dosłownie wszystko, to wtorkowy mecz na Stamford Bridge wyprowadził nas z tego błędu. Od koszmarnego błędu Shkodrana Mustafiego i czerwonej kartki Davida Luiza, poprzez kiks N’Golo Kanté, aż po wymianę ciosów w końcówce. Derby Londynu zakończyły się remisem 2:2. Dla Arsenalu był to już dwunasty podział punktów w tym sezonie (najwięcej w całej stawce), ale akurat ten smakuje jak zwycięstwo. To Chelsea miała bowiem wszystko, aby wygrać to spotkanie. The Blues grali w przewadze, wyraźnie dominowali na boisku (60% czasu gry przy piłce i 19 oddanych strzałów) i dwukrotnie obejmowali prowadzenie, a mimo to dopisali do swojego dorobku zaledwie jedno oczko. Kanonierzy zaprezentowali wyjątkowy minimalizm, ale i wyjątkowo zabójczą skuteczność. Oddali dwa strzały i obydwa zamienili na gole. Podopieczni Franka Lamparda odczuwają więc zapewne spory niedosyt. Zwłaszcza, że drugą bramkę stracili dopiero w 87. minucie – zaledwie trzy minuty po tym, jak za sprawą Césara Azpilicuety objęli prowadzenie. The Blues pozostają rzecz jasna na czwartym miejscu w ligowej tabeli. Mało tego – jeszcze powiększyli przewagę nad swoim teoretycznie najgroźniejszym rywalem. Manchester United niespodziewanie uległ bowiem Burnley 0:2.

Skoro jesteśmy przy wywalczonych w dramatycznych okolicznościach remisach, nie sposób przejść obojętnie obok starcia Evertonu z Newcastle. Po tym, jak podopieczni Steve Bruce’a przed kilkoma dniami w doliczonym czasie gry wyszarpali zwycięstwo z Chelsea, we wtorek dokonali rzeczy jeszcze bardziej nieprawdopodobnej. Do końca regulaminowego czasu gry Everton prowadził bowiem 2:0 po bramkach Moise Keana i Dominica Calverta-Lewina. Dodatkowe minuty to jednak popis gości, a konkretnie – Floriana Lejeune. Rezerwowy obrońca Srok dwukrotnie – w odstępie zaledwie 102 sekund – trafił do siatki i zapewnił swojemu zespołowi cenny punkt. Tym samym, po raz pierwszy w historii swoich występów w Premier League zespół Newcastle strzelił dwa gole w doliczonym czasie gry. Remis sprawia, że oba zespoły wciąż mają na swoim koncie po tyle samo punktów – 30.

8 grudnia 2018 roku. Tego dnia w roli menedżera Southamptonu zadebiutował Ralph Hasenhüttl, prowadząc swój nowy zespół w meczu z Cardiff. To także początek imponującej passy Jana Bednarka. Począwszy od tego spotkania, polski obrońca wyszedł w pierwszym składzie Świętych w 46 meczach z rzędu. Seria ta dobiegła końca we wtorek. Z powodu kontuzji ścięgna Achillesa, Polak znalazł się poza kadrą meczową swojej drużyny na wyjazdowe spotkanie z Crystal Palace. Mimo braku Bednarka, obrona Southamptonu spisała się bez zarzutów i zachowała czyste konto. Ponadto, Święci sami strzelili dwa gole i wywieźli z Selhurst Park komplet punktów. Przewaga ekipy z St. Mary’s Stadium nad strefą spadkową, w której przecież sama znajdowała się jeszcze kilka tygodni temu, wzrosła do ośmiu punktów. W kontekście walki o utrzymanie, ważne zwycięstwa odniosły także Bournemouth oraz Aston Villa. Wisienki wygrały swój pierwszy mecz od ponad miesiąca, pokonując 3:1 Brighton. Beniaminek z Birmingham okazał się natomiast lepszy od Watfordu, wygrywając 2:1. Podopieczni Deana Smitha opuścili tym samym strefę spadkową, spuszczając do niej właśnie swojego wtorkowego rywala.

Trwa wciąż zacięta walka o wicemistrzostwo Anglii. Po meczach 24. kolejki Manchester City w dalszym ciągu ma trzy punkty przewagi nad Leicester. Oba zespoły wygrały swoje ostatnie spotkania. Wciąż aktualni – i prawdopodobnie ustępujący – mistrzowie Anglii pokonali Sheffield United 1:0. Zwycięstwo The Citizens zrodziło się w bólach. Prawdziwych cudów w bramce beniaminka dokonywał Dean Henderson, który obronił rzut karny wykonywany przez Gabriela Jesusa, a także kilka innych groźnych strzałów rywali. Skapitulował dopiero przy uderzeniu Sergio Agüero. Argentyńczyk, który wtorkowy mecz zaczął na ławce rezerwowych, w trzech meczach po powrocie po kontuzji strzelił aż sześć goli. Przy trafieniu na Bramall Lane asystował mu Kevin De Bruyne, dla którego była to już piętnasta asysta w tym sezonie. Tym samym, Belg jako pierwszy w historii Premier League osiągnął tę liczbę w trzech różnych sezonach. Na triumf podopiecznych Pepa Guardioli rewelacyjnie odpowiedzieli piłkarze Leicester. Lisy pewnie pokonały w środę West Ham 4:1.

Na batalię Manchesteru City z Leicester nie musi się oglądać Liverpool. The Reds mkną swoim tempem. Mają szesnaście punktów przewagi nad obrońcami tytułu i pewnie zmierzają po mistrzostwo. W czwartkowy wieczór odnieśli czternaste zwycięstwo z rzędu, choć tym razem nie przyszło im to łatwo. Piłkarze Wolverhampton postawili bardzo twarde warunki. Do 84. minuty na Molineux Stadium utrzymywał się remis 1:1. O zwycięstwie podopiecznych Jürgena Kloppa zadecydował gol Roberto Firmino. Bohaterem drużyny z Anfield był jej kapitan – Jordan Henderson. Reprezentant Anglii otworzył wynik meczu, a także asystował przy wspomnianym trafieniu Brazylijczyka. Porażka Wilków oznacza, że straciły one szóste miejsce w tabeli na rzecz Tottenhamu. Dzień wcześniej podopieczni José Mourinho – również 2:1 – pokonały beniaminka z Norwich.

Tym razem przed nami nieco dłuższa przerwa w rozgrywkach ligowych. Następna kolejka zostanie bowiem rozegrana w dniach 1-2 lutego. Nie oznacza to jednak, iż w najbliższy weekend fanów angielskiego futbolu czeka odpoczynek od piłkarskich emocji. Upłynie on bowiem pod znakiem meczów czwartej rundy Pucharu Anglii.


Jedenastka 24. kolejki Premier League wg PilkarskiSwiat.com:

Piłkarz kolejki – Jordan Henderson


Wyniki 24. kolejki i tabela Premier League:

Aston Villa FC – Watford FC 2:1
AFC Bournemouth – Brighton & Hove Albion 3:1
Crystal Palace FC – Southampton FC 0:2
Everton FC – Newcastle United 2:2
Sheffield United – Manchester City 0:1
Chelsea FC – Arsenal FC 2:2
Leicester City – West Ham United 4:1
Tottenham Hotspur FC – Norwich City 2:1
Manchester United – Burnley FC 0:2
Wolverhampton Wanderers – Liverpool FC 1:2


Czołówka klasyfikacji strzelców Premier League:


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.