Ronald Koeman skrytykował swoich zawodników

Ronald Koeman

Sky Sports

Ronald Koeman nie potrafi opanować kryzysu w FC Barcelonie. Prowadzona przez niego drużyna nikogo nie przekonuje. Ostatnie trzy mecze kończyły się graniem w dogrywce, co tylko utrudnia holenderskiemu szkoleniowcowi wybór składu. Teraz dolał on oliwy do ognia i powiedział, że zamierza nazywać wszystko tak, jak widzi.

Ronald Koeman od początku pracy na Camp Nou nie ma łatwo. Były gwiazdor FC Barcelony w opinii ludzi zatrudniających akurat jego na stanowisku trenera, miał być lekiem na całe zło, które pozostawił po sobie Quique Setien. Niestety dla kibiców “Dumy Katalonii”, prowadzona przez Koemana drużyna nie tylko nie zrobiła żadnego kroku w przód, a co gorsza są mecze, w których wygląda jeszcze słabiej. Ma na to wpływ aktualna sytuacja wokół Barcy i to, że klub stoi na skraju przepaści finansowej. Nie jest to wszystko łatwo posklejać tak, aby zapomnieć o kłopotach na czas trwania meczu.

Wspomniał o tym szkoleniowiec Barcelony przed ligowym meczem z Elche. Holender na konferencji powiedział:

“Moje stanowisko jest jasne i powszechnie znane: brakuje nam ludzi do gry. Sytuacja ekonomiczna ma to wszystko wpływ. Zapewne wszyscy myślimy tak samo.”

Ronald Koeman krytykuje swoich piłkarzy

Nie da się ukryć, że w tej kwestii Ronald Koeman ma dużo racji. Poprzedni zarząd z Josepem Bartomeu na czele doprowadził finanse klubu do katastrofalnego poziomu. Barcelona musi negocjować z wierzycielami to, aby ci pozwolili przedłużyć czas spłaty niektórych zobowiązań. Jakby tego było mało, przed dzisiejszym meczem, Koeman uderzył wprost w swoich piłkarzy. Szkoleniowiec zarzuca im, że nie dają z siebie tyle, ile by mogli. Mówi, że grając w FC Barcelonie musisz liczyć się z wymaganiami.

Opiekun “Blaugrany” wrócił tutaj do meczu pucharowego z Cornellą, który jego zespół wygrał dopiero po dogrywce. Powiedział, że chcę pomóc swoim piłkarzom, ale jeżeli oni nie potrafią zdobyć gola przez 90. minut meczu ze słabszym rywalem, to on będzie to wypominał. Na końcu dodał, że jeżeli to się komuś nie podoba, to trzeba zatrudnić nowego trenera. Trzeba przyznać, że tak otwarte krytykowanie swojego zespołu jest odważnym posunięciem ze strony holenderskiego szkoleniowca. Zapewne ma to za zadanie wstrząsnąć drużyną. Znamy jednak przypadki, że tak otwarte wylewanie żali może przybrać skutek odwrotny do zamierzonego. Jak będzie z Barcą? Przekonamy się w niedzielne popołudnie, kiedy to FC Barcelona zagra na wyjeździe z  Elche FC.

Barcelona i Setien spotkają się w sądzie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *