Ronald Koeman broni Lengleta: Tracimy punkty przez większą liczbę czynników

Ronald Koeman

Tudn.com

Ronald Koeman, trener FC Barcelony, wypowiedział się na temat problemów klubu podczas konferencji prasowej. Bronił Clementa Lengleta, który bardzo wziął do siebie błąd, który popełnił w ostatnim meczu. Chodzi oczywiście o sprokurowanie rzutu karnego w końcówce spotkania. Przez ten błąd Cadiz drugi raz w tym sezonie wymknął się Barcelonie z punktami.

Ronald Koeman nie ma łatwo w barwach FC Barcelony. Eksperci nie są zgodni, czy winą należy obarczać trenera czy zawodników. Na pewno jednak problemem jest sytuacja finansowa klubu, który przez lata zarządzany był tragicznie, a to udziela się wszystkim skupionym wokół drużyny. Koeman mimo wszystko nie szuka wymówek. Pytany o podejście do meczu z Elche odpowiada, że wszystko jest w rękach Blaugrany:

Wydaje się, że Elche dzięki ostatniej wygranej z Eibarem ma pewność siebie i walczy o utrzymanie. To będzie trudny mecz. Nie wiemy, czy rywale cofną się tak jak Cádiz. Wiele zależy od nas, od naszej gry z piłką i dobrej obrony w ważnych chwilach.

Holender nie chciał w żaden sposób obwiniać Lengleta, za błąd w ostatnim meczu. Zwrócił uwagę, że Barcelona jest po prostu nieskuteczna:

Trzeba przeanalizować stan zespołu, formę fizyczną i mentalną każdego gracza. Wiemy, że popełnialiśmy indywidualne błędy i traciliśmy punkty. Nie jest sprawiedliwe obwinianie jednego obrońcy, bo mieliśmy szanse na przesądzenie o wyniku. Tworzyliśmy wiele okazji, ale nasza efektywność nie jest taka, jaka powinna być w Barcelonie. Tracimy punkty przez większą liczbę czynników.

Rozmawiałem z nim dziś rano. To profesjonalista, który bierze to wszystko do siebie. Tak jak mówiłem, więcej rzeczy decyduje o wyniku, jeden zawodnik nie jest temu winny. Mógł się zachować lepiej w konkretnej akcji, ale popełniliśmy więcej błędów, robili to inni gracze. Popełnialiśmy błędy w ataku, mogliśmy strzelić drugiego gola i być spokojni. Przy 2:0 takie zagranie w końcówce nie pozbawiłoby nas punktów. Lenglet musi się poprawić jak każdy, to nie jest tylko jego wina.

Szkoleniowiec nie traci jednak nadziei na zdobycie w tym sezonie trofeum:

Wciąż wierzę, że możemy powalczyć w lidze. Każda drużyna może stracić punkty, widzieliśmy to. Kolejne dwa spotkania są bardzo ważne w tym kontekście, a do tego musimy odrobić straty w Pucharze Króla. Nie chcę jednak myśleć, że Copa del Rey jest ważniejsze. W tym tygodniu czekają nas trzy starcia, mamy ambicje o coś powalczyć, ale nie będzie łatwo. Z kibicami atmosfera byłaby inna i łatwiej byłoby o remontadę.

Koeman zaprzeczył, jakoby teraz miał być dobry czas na wprowadzanie młodzieżowych zawodników. Jego zdaniem w takiej sytuacji potrzeba równowagi i doświadczonych graczy.

Dajemy wiele szans młodym, to nie pora, by brać więcej graczy z rezerw w tak ważnym momencie. Jestem zwolennikiem gry młodych, ale teraz potrzebujemy doświadczonych zawodników. Już mamy kilku młodych w składzie, trzeba poszukać równowagi. Konieczny jest świeży zespół z energią, niektórzy są trochę zmęczeni, więc podejmiemy odpowiednie decyzje.

Mamy liderów, kapitanów. Piqué, Alba jest doświadczony, Busquets, Leo. Mamy dostateczną osobowość. Ci zawodnicy muszą wyznaczać drogę, wygrali wiele rzeczy i to ważne, by pokazali młodym drogę.

Nawet wobec słów szkoleniowca Blaugrany, trudno szukać powodów do optymizmu. Barcelona traci osiem punktów do prowadzącego w tabeli Atletico Madryt i znajduje się na czwartej pozycji w lidze. Jeśli ktoś miałby obstawiać, czy bardziej prawdopodobnym jest to, że Ronald Koeman zdobędzie mistrzostwo Hiszpanii, czy to, że nie zakwalifikuje się do Ligi Mistrzów, więcej osób pewnie postawiłoby na wariant pesymistyczny. Sam fakt, że trener tak wielkiego klubu nie ma pewności, czy jego drużyna poradzi sobie ze znajdującym się w strefie spadkowej Elche jest wymowny.

Barcelona znalazła się na poważnym zakręcie, zawodzą liderzy, a młodzi gracze pokazują, co to znaczy mieć serce do gry. Jednak do wygrywania trofeów potrzeba jedenastu zmotywowanych ludzi. O taką ekipę w katalońskim klubie nie jest teraz łatwo.

źródło: FCBarca.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *