Roberto Carlos wrócił do piłki


W tym roku Brazylijczykowi wybije 49 lat. Mimo największych osiągnięć na najwyższym poziomie zatęsknił za futbolem.

Zagrał w meczu charytatywnie, w klubie z niedzielnej ligi. Bull in The Barne United, w tej drużynie zagrał idol dzieci z początku XXI wieku. Grający trener zespołu stwierdził, iż może już kończyć karierę po tym jak prowadził Roberta Carlosa. “Nie biegał dużo, ale każde jego podanie było wymierzone do centymetra” – dodał trener.

Mecz zaczął na ławce rezerwy. Cały jego występ był akcją charytatywną na rzecz dzieci w trudnej sytuacji. W styczniu podpisał kontrakt za niebagatelną kwotę pięciu funtów. Gdy wszedł na boisko zachwycił swoją grą. Mimo, że przybyło mu trochę masy, dawał z siebie wszystko.

Cały mecz zakończył się wynikiem 4-3 dla drużyny przeciwnej, a sam Carlos zdobył gola. Zawodnicy Harlescott Rangers następnego dnia w pracy, będą mogli chwalić się, że pokonali Roberto Carlosa. Niestety cały ten występ to jednorazowa niespodzianka, a nie nowa przygoda.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.