Puchar Polski: Triumf Wisły Płock w Bydgoszczy

Puchar Polski / fot. Mikołaj Barbanell (Piłkarski Świat)

W meczu I rundy Totolotek Pucharu Polski 2019/2020 Wisła Płock okazała się lepsza od Chemika Moderatora Bydgoszcz. Wyjazdowe spotkanie Ekstraklasowicza z czwartoligowcem zakończyło się zwycięstwem Nafciarzy 1:0 po bramce Oskara Zawady.

Od pierwszego gwizdka Nafciarze starali się przejąć inicjatywę w tym spotkaniu. I choć szybko im się to udało zrobić, to w ich poczynaniach brakowało konkretów. Pierwszą akcję przeprowadził Mikołaj Kwietniewski, który zagrał prostopadłą piłkę do Piotra Tomasika, ale w ostatniej chwili ubiegł go wtedy bramkarz gospodarzy – Paweł Laskowski. Golkiper dobrze pisał się także chwilę potem, kiedy do środka z prawej strony zszedł Kwietniewski i płasko uderzył z dystansu. Płocczanie mogli, i być może powinni, wyjść na prowadzenie w okolicach kwadransa spotkania. Wówczas Bartłomiej Sielewski świetnie przerzucił piłkę do Tomasika, a ten od razu dośrodkował w stronę Oskara Zawady. Napastnik Wisły strzałem głową z bliskiej odległości się jednak nieznacznie pomylił. Kilka chwil później znów piłkę w rękawicach miał Laskowski, który był na posterunku przy zaskakującej próbie Kwietniewskiego.

Bydgoszczanie pierwszy strzał oddali po ponad pół godzinie gry. Z prawej strony futbolówkę dostał Gabriel Pieczyński, ale jego wolej okazał się bardzo niecelny. Podobnie, jak i jeszcze jedna główka Zawada po centrze Tomasika z rzutu rożnego. Kilka minut przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę ponownie wrzucił z lewej strony Tomasik. Uderzenie Nowaka zostało jednak zblokowane i znów dobrą interwencją popisał się Laskowski. W ostatniej akcji tej części gry z atakiem ruszyli jeszcze zawodnicy Chemika, ale Franciszek Marzec pośpieszył się z decyzją i przy próbie z daleka zdecydowanie zabrakło mu precyzji.

Po zamianie stron do ataku niespodziewanie ruszyli gospodarze. Po błędzie Jarosława Fojuta piłkę przed polem karnym przejął Marzec i piłka po jego uderzeniu minimalnie minęła dalszy słupek Jakuba Wrąbla. O ile w tym przypadku nasz golkiper nie musiał interweniować, tak kilka chwil później wykazał się już dobrym chwytem przy próbie z daleka Mariusza Miłek. Dopiero po tych akcjach obudzili się podopieczni Radosława Sobolewskiego. Najpierw po dośrodkowaniu z rożnego Tomasika mocno uderzył głową Jarosław Fojut, ale zmierzającą do bramki piłkę wybił na rzut rożny w ostatniej chwili Damian Rysiewski. Po kolejnym stałym fragmencie gry świetną paradą popisał się za to Laskowski, który w ładnym stylu obronił uderzenie głową Oskara Zawady. Co się nie udało Zawadzie wcześniej, udało się  po godzinie gry, kiedy dobrze wykończył podanie ze skrzydła Kwietniewskiego i wyprowadził Wisłę na prowadzenie.

Po tej sytuacji o mały włos do wyrównania nie doprowadzili gospodarze, kiedy to dwukrotnie musiał interweniować Wrąbel. Nasz bramkarz najpierw złapał lekkie uderzenie Marca, a chwilę potem z problemami odbił piłkę po potężnym strzale Daniela Włosińskiego, po którym mieliśmy jeszcze sporo chaosu w polu karnym Wisły. Zawodnicy doszli później do głosu dopiero po siedemdziesiątej minucie, kiedy kolejny raz lewą stroną ruszył Tomasik. Jego zbyt głębokie dośrodkowanie wylądowało jednak na siatce bramki. Swoją szansę na doprowadzenie do remisu zmarnowali jeszcze pod koniec meczu goście, kiedy w trakcie sporego zamieszania nieskutecznie dwukrotnie główkował Maksym Adamenko. Swojej okazji szukał jeszcze Zawada, ale przy strzale głową faulował jednak swojego rywala.

Ostatecznie płocczanie dowieźli do końca to jednobramkowe prowadzenie, wobec czego awansowali do kolejnej rundy Totolotek Pucharu Polski.

Po raz kolejny na boisko drużyna Wisły Płock wyjdzie już w sobotę 28 września o godzinie 15:00, gdy na wyjeździe w Bełchatowie zagra z beniaminkiem PKO Ekstraklasy Rakowem Częstochowa.


Chemik Moderator Bydgoszcz – Wisła Płock 0:1 (0:0)

0:1 – Oskar Zawada 60′

Chemik Moderator Bydgoszcz: 1. Paweł Laskowski – 18. Daniel Włosiński, 3. Bartosz Czyżewski, 5. Maksym Adamenko, 4. Adam Kacprzak – 8. Damian Rysiewski, 14. Szymon Maziarz (C) – 2. Franciszek Marzec (72. Kamil Goździkowski), 13. Gabriel Pieczyński (73′, 7. Grzegorz Adamski), 10. Miłosz Miłek – 9. Paweł Michalski (89′, 16. Kamil Serafin).

Wisła Płock: 22. Jakub Wrąbel – 95. Patryk Stępiński, 3. Michał Marcjanik, 23. Jarosław Fojut, 7. Piotr Tomasik – 5. Bartłomiej Sielewski (C), 28. Maciej Ambrosiewicz – 14. Mikołaj Kwietniewski, 19. Karol Angielski, 88. Olaf Nowak – 16. Oskar Zawada.

Żółte kartki: Fojut, Kwietniewski, Nowak.

Sędzia: Łukasz Karski (Słupsk).

Źródło: Materiały Prasowe Wisła Płock

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi