Przemysław Kotlarz: Trzeba szybciej podejmować decyzje

archiwum prywatne

O polskiej reprezentacji w Minifutbolu głośno zrobiło się w zeszłym roku, gdy biało-czerwoni szli jak burza przez mistrzostwa Europy. Jednym z piłkarzy był wtedy Przemysław Kotlarz, który w wywiadzie z naszym portalem wyjaśnił tajniki tej gry. 

Jesteś reprezentantem Polski w piłce nożnej 6-osobowej. Jak się znalazłeś w kadrze?

W 2014 r brałem udział w MP Ligi Nike Playarena. Trener selekcjonował kadrę na Mistrzostwa Europy i najwidoczniej nieźle wypadłem. W zeszłym roku po Mistrzostwach Polski odbyło się zgrupowanie, w którym brało udział około 40 najlepszych zawodników i na szczęście znów udało się swoją grą przekonać do siebie trenera.

Skąd akurat pomysł na tą dyscyplinę?

Zaczęło się od tego że koledzy namówili mnie żebym dołączył do drużyny i pomógł im w lidze lubińskiej. Zagrałem raz drugi trzeci i wkręciłem się. Lubię mieć piłkę przy nodze a minifutbol mi na to pozwala.

To sport zawodowy, czy tylko dodatek?

Jest to sport amatorski. Łącze to z pracą i grą w klubie.

Jak wygląda gra w tej dyscyplinie na porządku klubowym?

Mecze zazwyczaj są rozgrywane wieczorami. Często zdarzało się że po treningu m.in. w Iłowej jechałem do Lubina prosto na orlik, by wziąć udział w meczu

Granie w sześcioosobówkę na takim poziomie wyklucza grę na dużym boisku?

Wszystko zależy od wyrozumiałości ludzi zarządzających klubem. Opuściłem swego czasu trzy mecze ligowe, ale nie robiono mi problemów. Prezesi powinni wiedzieć że dla sportowca reprezentowanie kraju jest największą nagrodą za wysiłek na treningach.

Jak bardzo różnią się te dwie gry?

Nie ma tyle miejsca co na dużym boisku. Trzeba szybciej podejmować decyzje.

Selekcjoner był futsalowcem. Dyscyplina pierwotna ma znaczenie?

Gra jest zbliżona do tej na hali. Trener Hirsch ma olbrzymie doświadczenie w futsalu i w krótkim czasie nauczył nas w jaki sposób mamy się poruszać i wypracował dla nas wiele schematów.

Na czym polega system lig Play Arena?

W miastach odbywają się rozgrywki ligowe. Najlepsze drużyny po zakończeniu sezonu spotykają się na czterech półfinałach które są podzielone geograficznie na północ, południe, wschód i zachód. 16 najlepszych drużyn z Polski bierze udział w turnieju finałowym w Warszawie.

Czuć rosnącą popularność tej ligi?

Kilka lat temu jak zaczynałem grać w Playarenie w Lubinie była jedna liga. Teraz są trzy ligi i w wielu miastach jest podobnie. O tym projekcie robi się coraz głośniej i cały czas się rozwija. Obecnie zarejestrowanych w Playarenie jest ponad 200 tys. zawodników.

Treningi różnią się od zwykłych piłkarskich?

Treningi miałem wyłącznie na zgrupowaniach reprezentacji Polski. Są spore różnice. Jest dużo schematów i wszystko odbywa się na zmniejszonym polu gry.

Jakie umiejętności są najbardziej przydatne w grze szóstkami?

Technika, szybkość reakcji i odpowiednie poruszanie się po boisku są kluczowe w tej grze.

Razem z kadrą grałeś na Mistrzostwach Europy 2015. Jak wyglądało samo zaplecze tej imprezy?

Organizacyjnie Mistrzostwa Europy stoją na bardzo wysokim poziomie. Zakwaterowanie, wyżywienie, sesje zdjęciowe czy organizacja meczów, wszystko to było wtedy świetnie zorganizowane. Mnóstwo ludzi pracowało na to żeby niczego nam nie brakowało, a stadion wybudowany specjalnie na Euro robił ogromne wrażenie.

Polegliście w ćwierćfinale z Bośnią choć wydawaliście się zespołem lepszym. Wynik można więc uznać za udany?

Zagraliśmy bardzo dobry turniej. Do pokonania Bośniaków w ćwierćfinale zabrakło nam doświadczenia w końcówce. Pewien niedosyt był, bo po cichu liczyliśmy na medal, ale swoją grą i wynikami wstydu nie przynieśliśmy.

Co możesz powiedzieć o tegorocznych mistrzostwach?

Na pewno jest niedosyt i chłopaki też pewnie uważają, że mogli zajść dalej, szkoda meczu grupowego z Rosjanami, a tak trafiliśmy od razu na bardzo silnego przeciwnika, bo dla mnie Czesi obok Rumunów byli głównymi kandydatami do złota i szybko nam wybili marzenia o medalu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi