Przed sezonem: Wisła Płock

Kiedyś właścicielem płocczan był PKN Orlen i automatycznie budżet mienił się jako jeden z najwyższych w ówczesnej pierwszej lidze.

Mikołaj Barbanell (Piłkarski Świat)

Czy Wisłę Płock stać na coś więcej niż tylko utrzymanie? Wzmocniona przede wszystkim defensywa ma otworzyć nowy-lepszy rozdział i pod twardą ręką Leszka Ojrzyńskiego machina zatankowana na stacji Orlen chce zahaczyć o górną ósemkę.


 Wisła Płock nie chce popełnić tych samych grzechów, które miały miejsce w ubiegłym sezonie. Walka o ekstraklasowy byt trwał do ostatnich minut. Szczęśliwy remis przeciwko zdegradowanemu już Zagłębiu Sosnowiec okazał się bezcennym punktem dającym płocczanom utrzymanie. Nowym dyrektorem sportowym tego lata został Marek Jóźwiak i uruchamiając swoje kontakty ściągnął do klubu z Mazowsza kilka dobrych nazwisk. Spokojnie przepracowany okres przygotowawczy trener Leszek Ojrzyński z drużyną. Znany jako świetny taktyk z silnym charakterem postanowił przejąć drużynę w newralgicznym momencie, kiedy to Wisła pod koniec sezonu zasadniczego zajmowała przedostatnie miejsce tracąc trzy punkty do bezpiecznej strefy. Najtrudniejsze zadanie w jego karierze zakończyło się sukcesem. Kontrakt oczywiście został automatycznie przedłużony o kolejny rok.  

Indywidualności nie brak

Prezes zarządu Wisły Płock, Pan Jacek Kruszewski nie wybiega w przód i podstawowym celem nadal pozostaje utrzymanie. Chce jednak, aby to zadanie było na tyle dobrze wykonane, żeby zespół nie musiał przyprawiać go o palpitację serca. Za kreowanie akcji ofensywnych będą na pewno odpowiedzialni Alen Stevanović, Giorgi Merebashvili, Ricardinho, a wszystkim dowodzić ma kapitan – Dominik Furman. 27-latek na każdym kroku powtarza, że jego ambicją jest gra w lepszym klubie. Tutaj jest jednak gwiazdą i działacze ze stadionu imieniem Kazimierza Górskiego robią wszystko, aby pomocnik pozostał w klubie. Kiedyś właścicielem płocczan był PKN Orlen i automatycznie budżet mienił się jako jeden z najwyższych w ówczesnej pierwszej lidze. Pamiętacie na pewno czasy Ireneusza Jelenia, Adriana Mierzejewskiego czy Sławomira Peszki, a klub sięgał po Puchar Polski kwalifikując się do eliminacji Pucharu UEFA. 

Rzeźniczak i Fojut lekiem na całe zło

Pomni złych doświadczeń z sezonu 2018/2019, w którym Nafciarze stracili aż 58 goli (czwarty wynik pod tym względem, gorsi jedynie spadkowicze, czyli Miedź Legnica oraz Zagłębie Sosnowiec – trzecim – bezkompromisowa imienniczka z Krakowa) postanowili dokonać poważnych ruchów transferowych zabezpieczających defensywę. Odpowiedzią są Jakub Rzeźniczak, a także Jarosław Fojut. Obu Panów nie trzeba zbytnio przestawiać. Wysłannikiem ogromnego ekstraklasowego ogrania jest ich łączna liczba występów, czyli 431 rozegranych meczów. Nie można również pominąć faktu, że Rzeźniczak sięgał pięciokrotnie po mistrzowski tytuł z Legią Warszawa, a Jarek Fojut znakomicie pamięta triumf ligowy ze Śląskiem Wrocław sprzed 7 lat. Liderem bloku obronnego ma zostać bezsprzecznie Alan Uryga, a za lewą stronę odpowiedzialny będzie Piotr Tomasik.

Na jakim miejscu uplasują się Nafciarze

Ciężko prorokować co do miejsca, które zajmie Wisła Płock na zakończenie już rozpoczętej nowej kampanii PKO Ekstraklasy. Wszystko może zależeć od ciągłości pracy trenerskiej Leszka Ojrzyńskiego. Nafciarze nie mogą sobie pozwolić na powielanie starych grzechów i zacząć bawić się w projekty z zatrudnianiem choćby takich szkoleniowców jak Hiszpana Kibu Vicuña. Osobiście stawiam, że płocczanie uplasują się mimo wszystko w dolnej ósemce, ale spokojnie zapewnią sobie utrzymanie.

 

PRZEWIDYWANA PIERWSZA JEDENASTKA

W głównej mierze wyjściowy garnitur Leszka Ojrzyńskiego porównując ubiegły sezon będzie zmieniony o roszady na obronie, a Wisła zagra najprawdopodobniej sprawdzonym ustawieniem 1-4-2-3-1, gdzie defensywni pomocnicy pozycjonowani będą blisko trójki ofensywnych graczy. Poniżej prezentacja przypuszczalnego składu na rundę jesienną 2019.

Dähne – Tomasik, Uryga, Fojut (Marcjanik), Rzeźniczak – Furman, Rasak – Merebashvili, Ricardinho, Stevanović – Zawada.

 

POSTAĆ ZESPOŁU

Dominik Furman

 

OBJAWIENIE SEZONU

Alen Stevanović

 

LETNIE TRANSFERY

PRZYBYLI: Hubert Adamczyk (GKS Tychy), Jarosław Fojut (Pogoń Szczecin), Michał Marcjanik (Carpi FC), Damian Michalski (GKS Bełchatów), Mikołaj Kwietniewski (Bytovia Bytów), Patryk Leszczyński (rezerwy), Titas Milašius (Escola Varsovia Warszawa), Olaf Nowak (Zagłębie Sosnowiec), Jakub Rzeźniczak (Qarabağ Ağdam), Aleksander Pawlak (rezerwy), Maciej Spychała (GKS 1962 Jastrzębie-Zdrój), Adrian Szczutowski (rezerwy), Piotr Tomasik (Lech Poznań), Jakub Wrąbel (Śląsk Wrocław).

 

ODESZLI: Ariel Borysiuk (Lechia Gdańsk), Adam Dźwigała (CD Aves), Mateusz Kryczka (koniec kontraktu), Igor Łasicki (Pogoń Szczecin), Jakub Łukowski (Olimpia Grudziądz), Jake McGing (Brisbane Roar FC), Justinas Marazas (koniec wypożyczenia z Riteriai Wilno), Krystian Miś (rozwiązanie kontraktu), Semir Štilić (koniec kontraktu), Nico Varela (koniec kontraktu), Marcin Warcholak (Miedź Legnica).


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *