Waldemar Fornalik / fot. Mikołaj Barbanell (Piłkarski Świat)

Przed sezonem 2018/19 mało kto stawiał na Piasta Gliwice jako mistrza Polski. Podopieczni Waldemara Fornalika wyrośli na czarnego konia wiosną. Dzięki świetnym wynikom w końcówce sezonu wyprzedzili zarówno Legię Warszawa, jak i Lechię Gdańsk w tabeli.

Po zdobyciu mistrzostwa wokół Piasta było sporo pytań odnośnie kształtu kadry w nowej kampanii. Gliwiczanie musieli liczyć się także z rywalizacją w eliminacjach do europejskich pucharów. Zatem przynajmniej w pierwszych tygodniach sezonu mecze będą grać średnio co trzy, cztery dni. 

Waldemar Wspaniały

Wraz z zdobyciem mistrzostwa Polski przez Piast media najwięcej uwagi poświęcały Waldemarowi Fornalikowi. Nic dziwnego. Patrząc na kadrę Piasta przed sezonem ciężko było mówić, by ta drużyna mogła myśleć nawet o podium. Tymczasem Fornalik odpowiednio poukładał zespół, dopasował odpowiednią taktykę i przede wszystkim – dotarł do głów piłkarzy. 

Po Lidze Mistrzów

Niestety, jeszcze zanim Piast rozpoczął rywalizację w lidze już musiał pogodzić się z odpadnięciem z eliminacji Ligi Mistrzów. Gliwiczanie przez 170 minut mieli awans na wyciągnięcie ręki awans do II rundy. Jednak BATE Borisov pokazało swoje doświadczenie w końcówce meczu rewanżowego i zdobyło dwie bramki. Piastowi zostaje jednak rywalizacja w Lidze Europy, gdzie w II rundzie kwalifikacji zagra z łotewską FC Ryga. Co więcej Piast odniósł także porażkę w Superpucharze Polski. Ciekawe zatem jak zareagują na te przegrane na początku sezonu ligowego.

Rewolucji nie było, ale…

Po mistrzostwie Polski można było zastanawiać się ilu zawodników Piast utrzyma w kadrze. Było wiadome niemal od razu, że Tomasz Jodłowiec wraca do Legii Warszawa. “Jodła” odgrywał dość kluczową rolę w środku pola Piasta. Odczuwalna może być także strata Aleksandra Sedlara, który regularnie odpowiadał za defensywę. W rywalizacji z BATE szansę dostawał Uros Korun i wydaje się, że na razie on będzie następcą Sedlara. Aczkolwiek do zespołu przyszedł także Tomasz Huk i być może z czasem dostanie szansę. Warto także zwrócić uwagę na Daniego Aquino. Wychowanek Realu Murcia kilka lat temu zapowiadał się na jeden z większych talentów hiszpańskiej piłki. Nie sprostał jednak oczekiwaniom i w polskiej piłce będzie chciał na nowo zapracować na swoją markę.

Przewidywania:

Piast już dokonał historycznej rzeczy. Stracili dwóch, trzech ważnych zawodników ale na razie zachowali większość kluczowych piłkarzy. Wydaje się zatem, że stabilizacja powinna dać Piastowi możliwość ponownej walki o europejskie puchary. Aczkolwiek obrona tytułu będzie arcytrudna, przy podrażnionej Legii Warszawa i przebudowanym Lechu Poznań. Trzeba też brać pod uwagę Lechię Gdańsk i Jagiellonię Białystok wśród kandydatów do podium. Więc pierwsza trójka będzie sukcesem w nadchodzącym sezonie.

Przewidywana jedenastka

Wydaje się, że główna jedenastka Piasta w tym sezonie będzie w głównej mierze wyglądać jak podczas rywalizacji z BATE. Oczywiście o ile w kadrze nie zajdą jeszcze większe zmiany.

Plach – Kirkeskov, Korun, Czerwiński, Pietrowski – Dziczek, Hateley, Konczkowski, Valencia, Felix – Parzyszek

Gwiazda drużyny: Joel Valencia

Kandydat na gwiazdę: Dani Aquino

Transfery – przyszli: Patryk Krolczyk (Warta Gorzów), Tomas Huk (Dunajska Streda), Jakub Holubek (Żylina), Bartosz Rymaniak (Korona Kielce), Sebastian Milewski (Zagłębie Sosnowiec), Dani Aquino (Real Murcia), 

Transfery – odeszli: Aleksandar Sedlar (Mallorca), Michal Papadopulos (Korona Kielce), Mateusz Mak, Tomasz Jodłowiec (Legia Warszawa), Paweł Tomczyk (Lech Poznań)

 


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *