Premier League: Zabójcze rzuty wolne: Aston Villa wygrywa z Newcastle

fot. twitter.com/AVFCOfficial

Dwa dobrze wykonane stałe fragmenty gry dały The Villans 3 punkty w starciu z Newcastle United. Bohaterem Aston Villi został Conor Hourihane.

Początek spotkania to typowy zwiastun “meczu dla koneserów”. Aston Villa to niewątpliwie zespół własnego boiska i było to widać. The Villans tłamsili ataki Newcastle United, ale początkowo nie mogli też przebić się przez defensywę Srok. Jednak tworzyli sobie sytuacje z dystansu. I to bardzo dobre. Najpierw w 29. minucie po podaniu Jacka Grealisha strzał tuż zza pola karnego oddał Douglas Luiz. Brazylijski środkowy pomocnik już dwa razy w tym sezonie posłał kapitalne uderzenie z daleka zakończone bramką i tym razem też był blisko. Jego strzał pod poprzeczkę końcówkami palców wybronił Martin Dubravka.

Po tej sytuacji piłkarze Steve’a Bruce’a dwukrotnie sami sobie zaszkodzili. Dwa głupie faule poskutkowały dwoma rzutami wolnymi tuż przy szesnastce. I te rzuty wolne skończyły się dwoma bramkami. Najpierw w 32. minucie Conor Hourihane po sprytnym rozegraniu stałego fragmentu gry posłał kapitalnego “long shota” nie dającego Dubravce szans na reakcję.

A ledwie kilka minut później kolejny niepotrzebny faul zakończył się dośrodkowaniem strzelca pierwszego gola i wbiciem futbolówki z bliskiej odległości do bramki przez Anwara El-Ghaziego.

Wyrównana druga połowa

Nie wiadomo jeszcze co powiedział Steve Bruce zawodnikom Newcastle w czasie przerwy, ale zaraz po przerwie ruszyli na gospodarzy jak wściekłe wilki, a nie wygłodniałe Sroki. Najlepszą okazję z tej kilkominutowej dominacji miał Allan Saint-Maximin. Młody Francuz popisał się bardzo dobrym strzałem z dystansu, ale Tom Heaton z trudem wybronił to niskie uderzenie na prawy słupek.

W 53. minucie jeszcze lepszą okazję mieli mimo wszystko piłkarze Aston Villi. I to znów po stałym fragmencie gry, czyli dzisiejszej zmorze Newcastle. Grealish dośrodkował z rzutu rożnego, a strzał głową Ezriego Konsy w kapitalnym stylu wybronił Dubravka. Ten rzut rożny rozpoczął zamianę stron – teraz piłkarze Deana Smitha przejęli inicjatywę w spotkaniu kończącym 13. kolejkę Premier League.

W 60. minucie kolejną groźną sytuacje dla gości sprowokował Saint-Maximin. Po jego podaniu w pole karne Konsa spanikował i skiksował – próbując wybić tyłem do bramkarza obrońca Aston Villi oddał niebezpieczny strzał z woleja na swoją bramkę. Szczęśliwie dla gości piłka uderzyła tylko w boczną siatkę.

Kolejne minuty to wyrównana walka obu ekip oraz sprawdzanie czujności obojga golkiperów. Głównie strzały lądowały w ich rękach, ale uderzenie Wesleya z 77. minuty powinno podwyższyć prowadzenie Aston Villi na 3:0. Dostał piłkę od Hourihane’a tuż przed bramkę Newcastle. Wystarczyło tylko dołożyć stopę i to Brazylijczyk zrobił, ale trafił wprost w Dubravkę. Dubravka popisał się także piękną paradą w ostatnich sekundach meczu, gdzie wybronił  niezły strzał z daleka Grealisha.

25.11.2019, 13. kolejka Premier League, Villa Park (Birmingham)

Aston Villa – Newcastle United 2:0 (2:0)

Hourihane 32′, El-Ghazi 36′

Aston Villa: Heaton – Guilbert, Konsa, Mings, Targett – McGinn, Luiz, Hourihane (Lansbury 90+1′) – El-Ghazi, Wesley, Grealish.

Newcastle: Dubravka – Fernandez, Clark, Dummett (Carroll 63′) – Yedlin, Hayden, Shelvey, Willems – Almiron (Atsu 79′), Saint-Maximin – Joelinton (Gayle 72′).

Żółte kartki: Wesley 80′ – Fernandez 35′

Sędzia: Lee Mason

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi