http://static.sportskeeda.com/wp-content/uploads/2016/04/kevin-de-bruyne-goal-psg-1460734647-800.jpg

static.sportskeeda.com

Za nami 25. kolejka Premier League. Jedna z nielicznych w sezonie, rozgrywanych nie w weekend, a w środku tygodnia. Wtorek i środa przyniosły fanom wyspiarskiej piłki sporo emocji. Prezentujemy przegląd wydarzeń z angielskich boisk z minionych dwóch dni.

Jeszcze niedawno Swansea była określana jako murowany kandydat do spadku z Premier League. Przyjście Carlosa Carvalhala odmieniło walijską drużynę niczym za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, a jej piłkarze z brzydkich kaczątek stały się prawdziwymi Łabędziami, jak na to wskazuje ich przydomek. Portugalski menedżer odniósł trzecie zwycięstwo w swoim piątym meczu za sterami Swansea, w tym drugie z rzędu z zespołem z czołówki tabeli. Po wygranej 1:0 w poprzedniej kolejce z Liverpoolem, tym razem drużyna z Liberty Stadium pokonała 3:1 Arsenal. Cały zespół zasługuje na wyrazy uznania, ale głównymi bohaterami starcia z “Kanonierami” byli Sam Clucas oraz, co bardzo nas cieszy, Łukasz Fabiański. Ten pierwszy dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, a polski golkiper wybronił kilka groźnych strzałów rywali, potwierdzając tym samym swoją wysoką dyspozycję. Dzięki wygranej, Swansea opuściła ostatnie miejsce w tabeli.

Po wspomnianej porażce z ekipą “Łabędzi” podniósł się Liverpool. Podopieczni Jürgena Kloppa pewnie pokonali na wyjeździe Huddersfield 3:0 po trafieniach Emre Cana, Roberto Firmino i Mohameda Salaha. Dla beniaminka była to już czwarta porażka z rzędu. Podziałem punktów zakończyło się natomiast trzecie z wtorkowych spotkań. W starciu dwóch drużyn z Londynu i zarazem sąsiadów z ligowej tabeli West Ham zremisował z Crystal Palace 1:1. Remisami zakończyły się także trzy spośród siedmiu środowych meczów. Również po jednej bramce na swoim koncie zapisały Newcastle i Burnley oraz Southampton i Brighton. Goli zabrakło natomiast w Stoke-on-Trent, gdzie miejscowe Stoke City podzieliło się punktami z Watfordem.

Chelsea – Bournemouth 0:3. To nie jest bynajmniej wynik z Football Managera, osiągnięty przez jakiegoś zagorzałego fana “Wisienek”. To wydarzyło się naprawdę w środowy wieczór na Stamford Bridge. W ostatniej kolejce londyńczycy gładko pokonali Brighton, a następnie pewnie zwyciężyli z Newcastle w rozgrywkach Pucharu Anglii i wydawało się, że po słabym początku roku i serii remisów, w drużynie Antonio Conte wszystko wraca do normy. Środowy wieczór obnażył jednak wszystkie słabości Chelsea, która pomimo 66% czasu gry przy piłce i ponad dwudziestu oddanych strzałów, nie potrafiła ani razu trafić do siatki rywala. Do przerwy utrzymywał się bezbramkowy remis, ale w drugiej połowie podopieczni Eddie’ego Howe’a wypunktowali mistrzów Anglii, a – nomen omen – wisienką na torcie było trafienie na 3:0 autorstwa niechcianego w Chelsea Nathana Aké. Dla “The Blues” jest to najwyższa porażka w sezonie, co kosztowało ich utratę trzeciej lokaty w tabeli na rzecz Liverpoolu. W kuluarach coraz więcej mówi się o pożegnaniu Chelsea z Antonio Conte jeszcze przed końcem sezonu. Zwłaszcza, że przed londyńczykami bardzo ciężki miesiąc, w którym oprócz ligowych starć z dwiema ekipami z Manchesteru, czeka ich także arcytrudny dwumecz z Barceloną w Lidze Mistrzów.

Do piętnastu punktów wzrosła przewaga Manchesteru City nad jego lokalnym rywalem. “The Citizens” pewnie pokonali West Bromwich 3:0. Pierwszą z bramek dla gospodarzy zdobył Fernandinho, który po tym meczu zostanie niestety zapamiętany także z brutalnego faulu na Grzegorzu Krychowiaku, po którym Polak musiał opuścić boisko już w 33. minucie. Powiększenie przewagi nad United to także zasługa Tottenhamu, który w hicie kolejki pokonał “Czerwone Diabły” 2:0. Starcie na Wembley oglądało 81 978 widzów, co jest najlepszym wynikiem w historii Premier League. Ponad dwukrotnie mniej kibiców może pomieścić Goodison Park w Liverpoolu, gdzie swoje mecze rozgrywa Everton. Fani “The Toffies” również mają jednak powody do radości, a to za sprawą ich pupili, którzy pokonali Leicester 2:1. Autorem obu bramek dla zwycięzców był pozyskany niedawno z Arsenalu Theo Walcott.

Miniona kolejka Premier League zbiegła się w czasie z ostatnim dniem zimowego okienka transferowego w Europie. Do najciekawszych transakcji Deadline Day należą rzecz jasna przyjście Pierre-Emericka Aubameyanga do Arsenalu oraz odejście z drużyny “Kanonierów” do Chelsea Oliviera Giroud, a także pozyskanie przez Tottenham Lucasa Moury z Paris Saint-Germain. Najbliższe kolejki pokażą, czy były to dobre ruchy. Pierwsza okazja do zaprezentowania się w nowych barwach już w najbliższy weekend.


Jedenastka 25. kolejki Premier League wg PilkarskiSwiat.com:


Wyniki 25. kolejki i tabela Premier League:

Swansea City – Arsenal FC 3:1
West Ham United – Crystal Palace FC 1:1
Huddersfield Town – Liverpool FC 0:3
Chelsea FC – AFC Bournemouth 0:3
Everton FC – Leicester City 2:1
Newcastle United – Burnley FC 1:1
Southampton FC – Brighton & Hove Albion 1:1
Manchester City – West Bromwich Albion 3:0
Stoke City – Watford FC 0:0
Tottenham Hotspur FC – Manchester United 2:0

#DrużynaM.Pkt.Bramki
1Liverpool FC82420:6
2Manchester City (M, P)81627:9
3Arsenal FC 81513:11
4Leicester City 81414:7
5Chelsea FC81418:14
6Crystal Palace 8148:8
7Burnley FC81211:9
8West Ham United81211:11
9Tottenham Hotspur 81114:12
10AFC Bournemouth81113:13
11Wolverhampton81011:11
12Manchester United899:8
13Sheffield Utd (B)897:7
14Brighton & Hove Albion898:10
15Aston Villa (B)8813:12
16Newcastle United885:13
17Southampton FC878:15
18Everton FC876:13
19Norwich City (B)8610:21
20Watford FC834:20

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi