Prejs: jeśli się wycofamy, to trudno będzie wrócić

Chrobry Głogów

Zdjęcie: facebook.com/ChrobryGlogowSA/


Wszystko może się stać, ale nie zawracamy sobie głowy tym, na co nie mamy wpływu. Na ostatniej wideokonferencji przedstawicieli klubów I ligi wraz z dyrektorem Łukaszem Wachowskim z PZPN zgodnie wyraziliśmy przekonanie, że trzeba grać – mówi Zbigniewem Prejsem, prezes I-ligowego Chrobry Głogów w rozmowie dla “Sportu”.

Koronawirus i problemy terminarzowe nie oszczędzają również rozgrywek Fortuna I Liga. Kolejne mecze są przekładane, a w kalendarzu powoli zaczyna brakować dat na nadrabianie zaległości.

Zostało ustalone, że jeśli zespół ma 15 zdrowych zawodników, w tym 2 bramkarzy i 2 młodzieżowców, to ciągniemy ten wózek. Tego wymagają kibice, zawodnicy, trenerzy, działacze, sponsorzy. Nie wolno się wahać. Trzeba zdawać sobie sprawę, że jeśli się wycofamy, to trudno będzie wrócić. Wierzę, że konsekwentnie będziemy nadrabiać zaległości. Dziś pierwsza z nich, potem zostanie nam jeszcze mecz z Odrą Opole. – To jest do ustalenia. Wiemy, że runda może zostać wydłużona do 20 grudnia. To dałoby dwa dodatkowe terminy – środowy i weekendowy.  – deklaruje Prejs.

Chrobremu w I Lidze przełożono już dwa spotkania. Najpierw z Termaliką Nieciecza, potem z Odrą Opole. W tabeli, po dziesięciu kolejkach jest na jedenastej pozycji.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.