Prawnicy Barcy opowiedzieli o sprawach sądowych klubu

viscaelbarca.pl

FC Barcelona w ostatnich latach wmieszała się w liczne spory sądowe. W zeszłym roku najgłośniej było o premii  Neymara oraz klauzuli Messiego. O wielu z tych spraw – w wywiadzie dla Mundo Deportivo – opowiedzieli (z zachowaniem tajemnicy zawodowej) dwaj prawnicy, Josep Maria Costa i Quim Torrecillas.

Obaj wyżej wymienieni Panowie, to adwokaci oraz wspólnicy z kancelarii Costa Torrecillas, która specjalizuje się w prawie sportowym i współpracuje między innymi z FC Barceloną.

Dlaczego FC Barcelona wybrała akurat was do prowadzenia jej spraw?

JMC: “Ze względu na naszą specjalizację w prawie sportowym. Jesteśmy małą kancelarią, zawsze szukamy najlepszego rozwiązania dla naszych klientów, którymi są zazwyczaj duże kluby bądź zawodnicy z najwyższej półki. Do tego przez ostatnie dwa lata doradzaliśmy FC Barcelonie w różnych sprawach związanych z prawem pracy w sporcie.”

W czerwcu 2020 roku wygraliście z Neymarem w sprawie premii, której wypłacenia się domagał. To była pierwsza duża sprawa klubu prowadzona przez was?

QT: “Tak. Kiedy zawodnik ogłosił, że chce rozwiązać umowę, a do tego otrzymać premię, pojawiła się nowa sytuacja, która nigdy wcześniej nie miała miejsca. Wcześniej żaden gracz nie chciał premii za pięcioletni kontrakt po wypełnieniu tylko roku.”

JMC:Dział prawny FC Barcelony zadziałał bardzo skutecznie, ubiegając nadchodzący problem, który miał się pojawić. Przedstawiono nam sprawę z odpowiednim wyprzedzeniem, byśmy poszukali odpowiedniego rozwiązania.”

Neymar musiał zapłacić Barcelonie 6,8 mln euro.

JMC: “Nie chodzi tylko o to, co musiał zapłacić, ale również o to, co klub zaoszczędził. Gdyby Barcelona przegrała, musiałaby zapłacić piłkarzowi prawie 55 mln euro, kwotę, której się domagał. Do tego trzeba byłoby doliczyć jeszcze odsetki. Całkowity zysk przekracza więc 62 mln euro.”

Kto zajmował się tą sprawą ze strony Neymara?

QT: “Kancelaria z Madrytu. Teraz zawodnik złożył apelację, a my się jej sprzeciwiliśmy. Czekamy na potwierdzenie wyroku przez Kataloński Sąd Najwyższy.”

Czy klub świętował korzystny wyrok?

QT: “Oczywiście, jednak z należytą ostrożnością, gdyż jest to orzeczenie pierwszej instancji.”

Doradzaliście Barcelonie w sierpniu, po słynnym burofaksie Messiego?

JMC: “Tak, razem z innymi prawnikami prawa pracy, cywilnego i podatkowego. Stawka była wysoka, dlatego potrzebowaliśmy jak najlepszego zespołu prawnego”

LaLiga opublikowała komunikat mówiący, że klauzula Messiego wynosiła 700 mln euro.

QT: “Trzeba wziąć pod uwagę, że LaLiga jako instytucja wiele by straciła, gdyby Messi odszedł.”

Messi powiedział publicznie, że miał rację, ale nie chciał iść z klubem do sądu.

QT: “Było mnóstwo możliwości. Messi wiedział, że gdyby odszedł, ryzykowałby konieczność zapłacenia ogromnego odszkodowania, największego w historii piłki nożnej.”

Treść jego kontraktu była jasna?

QT: “Umowa była bardzo jasna, chodziło tylko o jego interpretację w związku z przedłużeniem sezonu z powodu pandemii. Mowa o wpływie tego przedłużenia na klauzule w kontraktach.”

A gdyby zaoferowano Bartomeu za Messiego 120 mln euro?

QT: “Uważam, że by go nie sprzedał. Ani za 100, ani za 200, ani za 300 milionów. Cały wysiłek skupił się na szukaniu argumentów prawnych, by został. Co ostatecznie nastąpiło. Na to pytanie dokładnie odpowiedzieć może jednak tylko osoba, która podjęła ostateczną decyzję.”

Jak wspominasz tamte dni?

JMC: “To były bardzo intensywne dni. Barça skierowała wszystkie swoje wysiłki w celu pozostanie Messiego.”

Arturo Vidal prosił o wypłacenie zaległej premii, będąc jeszcze piłkarzem Barcy. Jak zakończyła się ta sprawa?

JMC: “Zawodnik początkowo prosił o bonusy od klubu, ale po jego transferze do Interu różnice zdań zostały rozwiązane, więc sprawa jest zamknięta.”

A czy z Arthurem również już wszystko ustalono? Barca nie chce zapłacić mu pensji za pewien okres.

QT: “Po oficjalnym ogłoszeniu transferu do Juventusu, Arthur został w Brazylii i nie wrócił do klubu, by w raz z drużyną przygotować się do gry w Lidze Mistrzów. Nie przeszedł również testów PCR, nie mógł lecieć do Lizbony, co jasno zaszkodziło FC Barcelonie.”

JMC: “Takie zachowanie może zostać zakwalifikowany jako bardzo poważne wykroczenie dyscyplinarne, którego konsekwencją może być zwolnienie oraz domaganie się odszkodowania finansowego od piłkarza.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *