Statscore Futsal Ekstraklasa: Powalczą o utrzymanie

Fot. Paweł Mruczek

Runda rewanżowa miała nam przynieść szybkie rozstrzygnięcia w kwestii spadków i emocje do samego końca w walce o medale. Okazuje się jednak, że niewykluczone jest, iż będzie odwrotnie. Po zapunktowaniu P.A. Nova Gliwice, tym razem zrobili to gracze AZS-u UŚ Katowice i Fit-Morning Gredaru Brzeg.

Po remisie i porażce Clearexu w dwóch ostatnich meczach emocje w walce o podium mocno opadły. Jako, że jednak w przyrodzie nic nie ginie, to te wzrosły w dolnych rejonach tabeli. Wygrana AZS-u UŚ Katowice z chorzowianami sprawiła, że Akademicy pod wodzą dwójki nowych szkoleniowców – Damiana Wojtasa i Sławomira Pękały wygrali pierwszy mecz w rundzie rewanżowej i przybliżyli się do pozostania w STATSCORE Futsal Ekstraklasie.

Do tego jednak jeszcze droga daleka, bo też pierwszy nad kreską AZS UW DARKOMP Wilanów ma siedem punktów przewagi, a dodatkowo trzy mecze mniej rozegrane. W minionej kolejce gracze ze stolicy pokazali też, że potrafią rywalizować z najlepszymi i po remisie z Clerexem wywalczyli remis na wyjeździe z Acaną Orłem znajdującym się na 5. miejscu w tabeli.

To mogło jeszcze bardziej zmotywować graczy Fit-Morning Gredau, którzy grając z nożem na gardle musieli wygrać, aby nie pozostać z jedynie matematycznymi szansami na utrzymanie. I zadanie udało się wykonać, choć nie było to takie oczywiste, bo też po pierwszej połowie, za sprawą dwóch trafień Mateusza Madziąga Team Lębork prowadził 2:1. Brzeżanie wyszli jednak na drugą część jeszcze bardziej zmotywowani, zaczęli oddawać więcej strzałów, a to przyniosło wymierną korzyść w postaci zwycięstwa 4:2.

W podobnym nastrojach z pewnością chcieliby być zawodnicy P.A. Nova, którzy także walczą o utrzymanie. Gliwiczanie mogliby być nawet bliżej celu od swoich bezpośrednich rywali, ale po wygranej z katowiczanami nie wykorzystali danej szansy w kolejnym meczu. Z Dremanem Opole Komprachcice prowadzili bowiem dwukrotnie, ale ostatecznie dali sobie zabrać wygraną i zostali z niczym. Ozdobą spotkania była bramka Nuno Chuvy, która z miejsca stała się kandydatem do gola sezonu.

Na górze bez zmian

Z zupełnie innym podejściem na spotkanie z GI Malepszy Futsal Leszno wychodzili z kolei gracze Rekordu Bielsko-Biała, bo też w słowniku aktualnych mistrzów Polski raczej nie znajdziemy zwrotu „walka o utrzymanie”. Rekordziści nie oglądając się na innych pewnie zmierzają po piąty tytuł z rzędu, co potwierdzili w ostatni weekend. Po dość wymagającej pierwszej połowie, w drugiej szybko strzelili bramkę, co było tylko zwiastunem ostatecznego zwycięstwa 8:2.

Podobnie było w Toruniu, gdzie miejscowy FC Reiter dzielnie stawiał się Piastowi Gliwice. Opór trwał jednak tylko przez pierwszą połowę, bo też po zmianie stron prawdziwą bombę z dystansu odpalił Sandrinho, krusząc tym samym toruński mur. Wykorzystali to jego koledzy, zdobywając kolejne bramki. Zakończyło się pięciu trafieniach, ale jakże cennych. Gliwiczanie po tym spotkaniu objęli bowiem pozycję wicelidera, wykorzystując tym samym nieobecność Constractu w najlepszy możliwy sposób.

W Białymstoku z kolei nie walczyli o medale, ale tam też problemów z utrzymaniem nie powinno być. MOKS Słoneczny Stok mierzył się z Red Devils Chojnice i po kilku zwrotach akcji, czterech rzutach karnych oraz czerwonej kartce zakończyło się podziałem punktów. Obie drużyny mogą być jednak zadowolone. MOKS wyrównał w końcówce, zaś Red Devils w końcu zdobyli jakiś punkt. Dzięki temu obie drużyny nad strefą spadkową mają dziesięć punktów przewagi i o ligowy byt, przynajmniej na razie nie muszą się martwić.

Komplet wyników 22. kolejki STATSCORE Futsal Ekstraklasy

Rekord Bielsko-Biała – GI Malepszy Futsal 8:2 (3:1)

Bramki: Łukasz Biel (3), Jan Janovsky (5), Artur Popławski (20), Alex Viana (22), Paweł Budniak (29, 35), Michał Marek (34), Matheus Ferreira (38) – Hubert Olszak (12), Piotr Pietruszko (39).

AZS UŚ Katowice – Clearex Chorzów 6:2 (2:2)

Bramki: Jakub Jochymek (1), Tomasz Szczurek (12 k., 32), Roman Wachuła (35), Robert Gładczak (36), Aleksander Waszka (40) – Sebastian Leszczak (3), Szymon Łuszczek (7).

P.A. Nova Gliwice – Dreman Opole Komprachcice 3:4 (2:2)

Bramki: Moises Espilio (11), Dawid Barteczka (18), Maciej Małek (31) – Vinicius Teixeira (18), Marcin Grzywa (20, 21), Nuno Chuva (31).

Acana Orzeł Jelcz-Laskowice – AZS UW DARKOMP Wilanów 2:2 (1:1)

Bramki: Maksym Pautiak (4, 23) – Michał Klaus (20, 21).

FC Reiter Toruń – Piast Gliwice 0:5 (0:0)

Bramki: Sandrinho (25, 37 k.), Dominik Solecki (27), Mateusz Mrowiec (29), Allyson Amantes (39).

Team Lębork – Fit-Morning Gredar Futsal Brzeg 2:1 (2:4)

Bramki: Mateusz Madziąg (12, 20) – Jan Rojek (7), Dawid Witek (30), Paweł Boczarski (31), Kamil Kucharski (39).

MOKS Słoneczny Stok Białystok – Red Devils Chojnice 4:4 (2:1)

Bramki: Tomasz Dzierzgowski (9, 40), Adrian Citko (17), Piotr Kowalczyk (25) – Kristian Medon (6), Marvin Perković (27), Robert Świtoń (36, 39).

Red Dragons Pniewy – Gatta Active Zduńska Wola 5:0 (walkower)

Pauza: Constract Lubawa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *