PKO Ekstraklasa: Śląsk minimalnie wygrywa z Górnikiem

Oficjalna piłka PKO Ekstraklasy / fot. Mikołaj Barbanell (Piłkarski Świat)

W meczu 23. kolejki PKO Ekstraklasy, Śląsk Wrocław pokonał Górnika Zabrze 2:1. Bramki dla gospodarzy zdobyli Dino Štiglec i Filip Raičević, Zabrzan wyręczył Israel Puerto, który pokonał własnego bramkarza.

W drugim piątkowym meczu, Śląsk podejmował u siebie Górnika Zabrze. Faworytem tego meczu byli gospodarze, którzy po dwudziestu dwóch kolejkach zajmowali czwarte miejsce z dorobkiem trzydziestu sześciu punktów, Górnik był dwunasty, a ich liczba punktów wynosiła dzwadzieścia siedem.

Zabrzanie już w 1. minucie mogli wyjść na prowadzenie, ale Igor Angulo zmarnował stuprocentową okazję. Chwilę później Śląsk wyszedł na prowadzenie. Michał Chrapek podał do Dino Štigleca, ten minął obrońcę, strzelił i pokonał bramkarza Górnika. Następna akcja gospodarzy również zakończyła się golem. Przemysław Płacheta dośrodkował w pole karne, tam tylko stopę dołożył Filip Raičević i podwyższył prowadzenie Śląska. Stary Górnika w 22. minucie mógł zmniejszyć Szymon Matuszek, lecz strzelił tuż obok bramki. Na trzybramkowe prowadzenie mogli wyjść także podopieczni Vítězslava Lavička, z dystansu uderzał Róbert Pich jednak kopnął w trybuny. Ze strony gości podobnym wykończeniem “popisał się” Piotr Krawczyk. Do przerwy Śląsk prowadził z Górnikiem 2:0.

Na pierwszy strzał w drugiej połowie musieliśmy czekać do 61. minuty, wtedy to uderzał Łukasz Wolsztyński, ale kopnął w trybuny. Okazję na zdobycie bramki mieli też gospodarze, na strzał sprzed pola karnego zdecydował się Chrapek, lecz minimalnie się pomylił. W końcowych minutach meczu, podopiecznym Marcina Brosza udało się zdobyć gola kontaktowego, a konkretnie to wyręczył ich Israel Puerto, który strzelił samobója. Chwilę później do remisu mógł doprowadzić Paweł Bochniewicz, ale strzelił prosto w Matúša Putnocký’ego i ostatecznie Śląsk pokonał Górnika 2:1 i umocnił się na 4. miejscu w tabeli.

Śląsk zasłużenie wygrał ten mecz, mimo, że to Górnik miał przewagę, Zabrzanie stwarzali sobie mało okazji, a jeśli już je mieli to strzelali w trybuny, Śląsk potrafił wykorzystać to co miał.

21.02.2020, 23. kolejka PKO Ekstraklasy, Stadion Wrocław 

Śląsk Wrocław – Górnik Zabrze 2:1 (2:0)

Dino Štiglec 3′, Filip Raičević 6′ – Israel Puerto 85′ (s.)

Śląsk: Matúš Putnocký – Lubambo Musonda, Israel Puerto, Diego Živulić, Dino Štiglec – Krzysztof Mączyński, Jakub Łabojko, Róbert Pich (Damian Gąska 80′), Michał Chrapek, Przemysław Płacheta (Piotr Samiec Talar 90+3′) – Filip Raičević (Erik Expósito 68′)

Górnik: Martin Chudý – Mateusz Matras, Paweł Bochniewicz, Przemysław Wiśniewski, Erik Janža – Szymon Matuszek (Alasana Manneh 46′), Roman Procházka, Erik Jirka (David Kopacz 74′), Piotr Krawczyk (Łukasz Wolsztyński 46′), Jesús Jiménez – Igor Angulo

Sędzia: Krzysztof Jakubik

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi