Peszko: Nie zamierzamy się poddawać

Krzysztof Drobnik (Piłkarski Świat)

Lechia Gdańsk przeżywa ostatnio bardzo trudne chwile, a rozwiązania problemów nie widać. O całej sytuacji wypowiedział się skrzydłowy drużyny z Gdańska, Sławomir Peszko.

Gdańska Lechia w ostatnich 5 meczach zdobyła tylko 2 punkty. Świadczy to o kryzysie, który przeżywa zespół pod wodzą Adama Owena, a dodatkowo kontuzji doznał jeden z jaśniejszych punktów drużyny, Rafał Wolski. Dużym mankamentem jest formacja defensywna gdańszczan, którą można porównać do dziurawego sera – w ostatnich 3 meczach ligowych Biało-Zieloni stracili aż 7 bramek przy tylko dwóch strzelonych.

– Ciężko opisać poziom rozczarowania, jakie odczuwamy po spotkaniu z Jagiellonią. To nie tak miało wyglądać. Wyszliśmy na prowadzenie, mecz zaczął się dla nas dobrze układać, a potem wszystko się posypało i znów kończymy mecz bez punktów To chyba najtrudniejszy moment, jaki przeżywam w Lechii, odkąd trafiłem do Gdańska – powiedział skrzydłowy Lechii.

Sławomir Peszko jest kluczowym zawodnikiem drużyny z Gdańska. Skrzydłowy w każdym meczu zostawia na boisku serce i walczy o każdą piłkę, jest motorem napędowym zespołu. Według wielu opinii obecna gra Lechii bez niego wyglądałaby jeszcze gorzej.

Nie wygrywamy meczów, jesteśmy nisko w tabeli, dodatkowo sporo osób się od nas odwróciło. Ale nie zamierzam się poddawać, podobnie jak reszta chłopaków z drużyny. Zaciśniemy zęby i zrobimy wszystko, by przezwyciężyć trudności – dopowiedział Peszko.

Lechia Gdańsk z dorobkiem 25 punktów zajmuje 12. miejsce w tabeli. Od strefy spadkowej dzielą ją tylko 4 punkty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi