Pekhart: Mamy silny zespół i jestem przekonany, że możemy sobie poradzić w eliminacjach

Tomas Pekhart i Arvydas Novikovas (obaj Legia) / fot. Mikołaj Barbanell (Piłkarski Świat)

Tomas Pekhart udzielił wywiadu dla “Przeglądu Sportowego”. Czeski napastnik odniósł się do wielu interesujących tematów, skomentował m.in. ligową sytuację Legii Warszawa, wspomniał o walce o koronę króla strzelców, a także przyznał, jak widzi przyszłość warszawskiego klubu w europejskich pucharach.

– Pod względem sportowym i piłkarskim decyzja o przeprowadzce do Polski była świetna. Tylko tej pogody żal, to jedyne, za czym tęsknię. Zimą, kiedy graliśmy w tym mrozie, zeszły mi paznokcie z palców u stóp. Już zapomniałem, że to przypadłość piłkarzy – wcześniej grałem w krajach, w których było ciepło. Pogoda to jedyne, na co ostatnio mogłem narzekać. Parę dni temu wydawało wyglądały dobrze. No ale na aurę nie mamy wpływu – powiedział Pekhart.

– Jest blisko, ale jeszcze niczego nie wygraliśmy. Futbol nie takie rzeczy widział. Dla mnie zawsze na pierwszym miejscu był sukces zespołu. Kilka miesięcy temu pytano mnie o koronę króla strzelców, wtedy odpowiadałem asekuracyjnie. Dziś, sześć kolejek przed końcem sezonu, skłamałbym, gdybym powiedział, że mi nie zależy. Chcę jej i jest bardzo blisko, bo mam sporą przewagę. Rywale będą gonili, ale ja również i liczę, że dorzucę kilka trafień.

– Europejskie puchary? Do tej pory niewiele w nich grałem. Mam nadzieję, że po tym sezonie Legii uda się zatrzymać wszystkich najważniejszych piłkarzy i z powodzeniem powalczymy w kwalifikacjach. Wiem, jak ważna jest stabilizacja w składzie. W tym momencie mamy silny zespół i jestem przekonany, że możemy sobie poradzić w eliminacjach. Ale zobaczymy, co będzie, bo kilku piłkarzom kończą się umowy.

Źródło: legia.net/Przegląd Sportowy


OGLĄDAJ MECZE ZA DARMO W FORTUNA TV

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *