Oficjalnie: Inaki Astiz pozostanie w stołecznym klubie

Inaki Astiz

Inaki Astiz (Legia Warszawa) / fot. Mikołaj Barbanell (Piłkarski Świat)

Doświadczony Hiszpan, Inaki Astiz postanowił przedłużyć umowę z warszawską Legią do 30 czerwca 2023 roku. 37-letni obrońca będzie występował w rezerwach stołecznego klubu.

Doświadczony hiszpański defensor trafił do Legii Warszawa na początku lipca 2007 roku i występował w niej nieprzerwanie do 2015 roku. W tym czasie obrońca wystąpił w 159. spotkaniach z elką na piersi. Przez dwa kolejne lata Hiszpan reprezentował barwy cypryjskiego APOEL-u Nikozja, ale w sierpniu 2017 roku ponownie trafił na Łazienkowską, gdzie jak sam przyznaje – jest jego dom. W ubiegłym sezonie Inaki Astiz występował w rezerwach Legii Warszawa. Na III-ligowych boiskach Hiszpan wystąpił wówczas w 20. oficjalnych spotkaniach.

– Jestem bardzo zadowolony i szczęśliwy. Warszawa to moje miejsce, a Legia to mój klub. Najpierw długo grałem w pierwszym zespole, teraz pomagam jak tylko mogę drugiej drużynie. Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę jeszcze rok pograć w piłkę.

Dalsza część newsa pod materiałem wideo

– Zaczynam teraz również treningi indywidualne. Będę mógł od środka poznać funkcjonowanie i strukturę klubu, pracując także ze sztabem szkoleniowym. Zawsze miło jest przekazać to, czego do tej pory doświadczyłem i nauczyłem się na boisku. Myślę, że ten program stworzony przez Legię jest bardzo ważny i cieszę się, że będę mógł wziąć w nim udział. To są takie dodatkowe doświadczenia dla piłkarza, który dzięki temu staje się po prostu lepszym zawodnikiem. 

– Jesteśmy w Legii Warszawa, najlepszym klubie w Polsce. Musimy grać zawsze na sto procent i wygrywać kolejne mecze. Stawiamy sobie wysokie cele. Od samego początku będziemy ciężko pracować, żebyśmy jak najszybciej widzieli efekty. 

źródło: Informacja Prasowa, legia.com /


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.


Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.