Od najsłabszego ogniwa do bohatera meczów, czyli jak bramkarz znalazł się w futbolu- część II

Stadion im. Walery Łobanowskiego w Kijowie / fot. Mikołaj Barbanell (Piłkarski Świat)

Jeśli pomyślimy o rosyjskich bramkarzach, to pierwsze co przychodzi nam do głowy to Lew Jaszyn. Co ciekawe, sowiecki kult bramkarza powstał jednak dużo wcześniej, zadziwiając cały piłkarski świat.

Światowy fenomen

Bramkarz w większości krajów traktowany był jako samotnik i zawodnik, który nie pasuje do reszty. Zazwyczaj pozycja ta przypadała najsłabszym piłkarzom, którzy nie nadawali się do niczego innego. Nawet w dzisiejszych czasach jeśli zapyta się jakieś dziecko na jakiej pozycji chciałoby grać, to odpowiedź w 99% przypadków nie będzie brzmiała „bramkarz”. Zupełnie inne podejście panowało w ZSRR.

ZSRR pod względem podejścia do bramkarzy było absolutnym światowym fenomenem. Prawdopodobnie było to jedyne miejsce na świecie w którym panował kult bramkarza. Ludzie chcieli wyróżniać się w społeczeństwie, które miało być jednakowe. Taką możliwość dawało właśnie zostanie bramkarzem. Inny strój, odrębne przepisy czy osobne miejsce na boisku- to tylko część rzeczy, które sprawiały, że bramkarz był postacią wyjątkową.

Polityczne zapędy

Chęć odróżnienia się od innych spowodowała, że Rosja nigdy nie miała problemu ze znalezieniem solidnego bramkarza. Było to jednak związane także z inną historią. Bramkarzy często uznawano za graczy występujących przeciw ogólnym trendom i polityce w kraju. W miejscu, w którym każdy obywatel miał być równy, wyróżnianie się nie było czymś łatwym. Jeśli pod uwagę weźmiemy jeszcze fakt, że bramkarza “najłatwiej” przekupić, to otrzymamy zawodnika, którego najprościej jest oskarżyć o wszystkie “postawy niepoprawne społecznie” i zrobić z niego wroga narodu.

Filmy i książki

W latach 30 w ZSRR powstał film „Bramkarz”. Był to musical, który opowiadał o wszystkich najważniejszych wartościach wyznawanych w tym kraju. Akcja filmu była dość prosta, a mimo to propagandowy przekaz wydawał się być mocny i klarowny. Główny bohater filmu zostaje wcielony do drużyny jako bramkarz po tym, jak jeden z trenerów zauważa jego talent do łapania owoców. W najważniejszym meczu, po wielu świetnych obronach, decyduje się on na przemierzenie całego boiska, to skutkuje zdobyciem przez niego bramki. Piosenki w filmie zawierają jasny przekaz. Bramkarz jest niczym żołnierz broniący granicy, który nie może cofnąć się przed niczym. Urasta on do rangi bohatera po uratowaniu całego zespołu.

Inną wersją wcześniej przedstawionej historii jest książka, w której bramkarz musi odnaleźć samego siebie. Główny bohater zbacza ze ścieżki „dobrego życia” i zaczyna zachowywać się w niemoralny sposób.  Dopiero odtrącenie go przez pozostałych kolegów z drużyny sprawia, że bramkarz zaczyna dokładniej analizować swoje życie i postanawia wrócić do swojej niezłomnej postawy z początków kariery. Obywatelska postawa wygrała i została ostatecznie uznana za najlepsze, co mogło mu się przytrafić.

Era Jaszsyna

Najczęściej myśląc o rosyjskich bramkarzach kibicom przychodzi do głowy Lew Jaszyn. Co jednak ciekawe, Jaszyn nigdy nie chciał być bramkarzem. Największa legenda futbolu mogła skończyć na zupełnie innej pozycji. O ile w przypadku większości miejsc na świecie byłoby to co całkiem normalne, o tyle w Związku Radzieckim była to postawa niespotykana. Mało brakowało, a z powodu różnych podejrzeń Jaszyn nigdy nie zostałby wybitnym piłkarzem.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.