Nie żyje Miguel Van Damme, bramkarz Cercle Brugge

Van Damme

cerclebrugge.com


Golkiper przegrał walkę z białaczką.

Miguel Van Damme rozegrał 44 mecze w barwach Cercle Brugge, jednak ten najważniejszy przyszedł po kampanii 2015/2016. Bramkarz poddał się badaniom, które wykazały, że cierpi na białaczkę.

Niestety, pomimo intensywnej walki z okrutną chorobą, Van Damme zmarł dziś rano, w wieku zaledwie 28 lat, o czym dowiedzieliśmy się z komunikatu zamieszczonego na stronie klubu:

Z wielkim smutkiem informujemy, że nasz przyjaciel i kolega z drużyny Miguel Van Damme stoczył długą i nierówną walkę z białaczką. Słowa nie wystarczą, by opisać to, co czujemy, choć wiedzieliśmy, że od jakiegoś czasu sprawy nie układały się dobrze. Dziś jest niezwykle trudny dzień w prawie 123-letniej historii Cercle Brugge. Miguel, twoja wytrwałość i siła, aby nieustannie walczyć, pomimo niepowodzeń, była godna podziwu. Jesteś przykładem wytrwałości i ducha walki. Źródło inspiracji dla wszystkich walczących. Na zawsze będziesz w naszym zielono-czarnym sercu (tłum. “Sport.pl”).

W poruszającym wpisie na Instagramie głos zabrała także żona piłkarza, Kyana:

– Kochany tatuś rozegrał wczoraj na swój ostatni mecz. Mecz, którego już nie można wygrać. Opuszczałeś nas powoli, ale zrobiłeś to ponownie na swój sposób – bardzo silny. Walczyłeś jak lew. Jesteśmy bardzo wdzięczni za to, kim byłeś. Przykład dla wielu. Uświadomiłeś mi, że nie ma czegoś takiego jak poddanie się, nawet jeśli był tylko ten jeden mały przebłysk sukcesu i znowu to przezwyciężyłeś. Odpocznij teraz, kochanie, dłużej niż powinieneś. Jesteś teraz wolny od wszelkiego bólu. (tłum. j.w.)


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.