olimpiagrudziadz.com

Z Fabianem Pawelą, piłkarzem pierwszoligowej Olimpii Grudziądz rozmawiał Kamil Chmielewski. Jeśli jesteście ciekawi co ma do powiedzenia były piłkarz m.in. Podbeskidzia Bielsko-Biała, czy Energie Cottbus, to zapraszamy do lektury.

Powrót do Polski tylko na jeden rok, aby się odbudować, czy już na stałe?

Nie będę ukrywał, że kiedyś chciałbym jeszcze raz spróbować swoich sił za granicą, ale w tej chwili jest mi ciężko powiedzieć kiedy znowu wyjadę z Polski. Teraz jestem związany z rocznym kontraktem z Olimpią i będę robić wszystko, by dać najwięcej z siebie drużynie.

Rok temu podpisywał Pan dwuletni kontrakt z Energie Cottbus. Kogo to była inicjatywa, klubu, Pana, że zerwano umowę przed jej zakończeniem?

Rozwiązałem umowę za porozumieniem stron.

Dlaczego nie udało się w Niemczech? Wyjeżdżając z Polski nie był Pan nowicjuszem. W Ekstraklasie spędził Pan dwa sezony, w których często wychodził Pan w pierwszej jedenastce. Trener Pana nie lubił, czy miał Pan problemy ze zdrowiem?

Nie chciałbym rozmawiać, dlaczego tak się stało. Na pewno nie wracam z podkulonym ogonem. Nie przegrałem rywalizacji sportowej, sprawy potoczyły się inaczej niż tego chciałem.

To może brak aklimatyzacji, język był barierą?

Nie było problemu z językiem. Znam język angielski i dogadywaliśmy się.

Po tym sezonie długo szukał Pan klubu? Testowany był Pan w Łęcznej, co poszło nie tak, by znów się przypomnieć kibicom Ekstraklasy?

Nie chcę wracać do tego. Po prostu nie podpisałem kontraktu z Górnikiem. Teraz jestem w Grudziądzu.

O co walczy Olimpia w tym sezonie? Kto będzie Waszym największym rywalem w walce o awans, Arka, Wisła, Miedź, a może ktoś inny?

Olimpia walczy w każdym meczu o zwycięstwo. Pierwsza liga z roku na rok jest coraz mocniejsza. Patrząc na składy drużyn, to każdy będzie mocny. My mamy ambicje na awans.

Jakie nastroje panują po porażce z beniaminkiem?

Trzeba jak najszybciej zapomnieć o tej porażce. Wiadomo, że byliśmy faworytem z Katowicami, ale ten mecz nie ułożył się po naszej myśli. Straciliśmy bramkę, Rozwój się cofnął i było ciężko nam coś ugrać. Teraz liczy się najbliższe spotkanie z Bytovią, w którym walczymy o 3 punkty.

Zdjęcie pochodzi ze strony olimpiagrudziadz.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi