Squawka News (Twitter)

Mistrzostwa Świata 2018 już za nami. Po czterech tygodniach pełnych emocji i sportowej rywalizacji nadszedł czas podsumowań. Prezentujemy wybraną przez nas najlepszą jedenastkę zakończonego w niedzielę turnieju.

Thibaut Courtois – Można śmiało stwierdzić, że rosyjski mundial był turniejem bramkarzy. Bohaterami wielu meczów okazywali się właśnie golkiperzy. Wybór najlepszego z nich nie był zatem łatwy, ale ostatecznie padł na Belga. Laureat Złotej Rękawicy FIFA prezentował najrówniejszą formę, bronił pewnie, a przy tym efektownie i miał spory wkład w zdobycie przez jego reprezentację brązowego medalu.

Benjamin Pavard – Real Madryt, FC Barcelona, Atletico Madryt, Paris Saint-Germain, Juventus, Chelsea i… VfB Stuttgart. Na pierwszy rzut oka Pavard ewidentnie nie pasował do naszpikowanej gwiazdami reprezentacji Francji. Didier Deschamps postanowił mu jednak zaufać, a ten odpłacił się pięknym za nadobne. Pomimo niewielkiego doświadczenia, nie bał się walki z silnymi rywalami i był pewnym punktem francuskiej defensywy, a ponadto strzelił – zdaniem wielu najpiękniejszego na turnieju – gola Argentynie. Wydaje się, że jego dni w Stuttgarcie są już policzone.

Raphaël Varane – Lider formacji defensywnej drużyny mistrzów świata. Nie bał się podejmować odważnych decyzji, był pewny w swoich interwencjach, grał twardo i agresywnie, ale jednocześnie czysto – przez cały turniej nie otrzymał ani jednej żółtej kartki. Jest jedynym w składzie francuskiej reprezentacji piłkarzem Realu Madryt, co oznacza, że jako jedyny piłkarz na świecie wygrał w tym roku zarówno Ligę Mistrzów, jak i Mistrzostwa Świata.

Yerry Mina – Wprawdzie reprezentacja Kolumbii odpadła już w 1/8 finału, ale akurat Mina nie może sobie niczego zarzucić. Był pewnym punktem drużyny naszego grupowego rywala. Nie zawinił przy żadnym ze straconych przez Kolumbię goli, a ponadto sam strzelił trzy, co jak na środkowego obrońcę jest wynikiem imponującym. Mówi się, że świetnym występem na mundialu uratował sobie miejsce w składzie Barcelony na przyszły sezon.

Šime Vrsaljko – Podobnie, jak dla całej chorwackiej drużyny (no, może z wyjątkiem Nikoli Kalinicia), był to dla niego udany turniej. Nie zaniedbywał swoich obowiązków w obronie, a ponadto był bardzo przydatny w ofensywie, często atakując ze skrzydła. Jego występ w półfinale przeciwko Anglii stał pod znakiem zapytania z powodu urazu kolana, tymczasem gracz Atletico pokazał charakter: zagrał w owym meczu i był jednym z jego najlepszych zawodników.

N’Golo Kanté – Turniej w Rosji pokazał, dlaczego filigranowy Francuz jest uznawany przez wielu za najlepszego defensywnego pomocnika na świecie. Wszędobylski, waleczny i nie mający sobie równych w odbiorze piłki. Patrząc na jego styl gry, aż trudno uwierzyć, że poza boiskiem pozostaje bardzo skromny, a wręcz nieśmiały. Podczas celebracji Francuzów po zakończeniu finałowego meczu, podobno wstydził się poprosić kolegów o przekazanie mu pucharu.

Luka Modrić – Jakiekolwiek uzasadnienie umieszczenia Modricia w najlepszej jedenastce mundialu nie jest potrzebne. Kapitan i absolutny lider rewelacyjnej chorwackiej ekipy. Niezmordowany – potrafił grać na pełnych obrotach przez całe 90, a w przypadku Chorwatów – trzykrotnie nawet 120 minut. Zasłużenie wybrany przez FIFA najlepszym graczem turnieju. Na ten moment wydaje się być najpoważniejszym konkurentem Cristiano Ronaldo i Leo Messiego w walce o Złotą Piłkę.

Kevin De Bruyne – Po świetnym sezonie ligowym w barwach Manchesteru City, potwierdził swoją wysoką formę na mundialu. Jeden z głównych architektów wywalczenia trzeciego miejsca przez reprezentację Belgii. Był inicjatorem wielu akcji ofensywnych “Czerwonych Diabłów”. Każde z jego zagrań było dokładnie przemyślane, a podania pomiędzy obrońców rywali do wybiegającego zza nich partnera stały się niemal jego znakiem firmowym.

Kylian Mbappé – Bez wątpienia najlepszy nastoletni piłkarz na świecie. Przez cały turniej prezentował wysoki poziom, niejednokrotnie racząc kibiców efektownymi zagraniami i popisując się niesamowitą szybkością. Świetny występ zaliczył zwłaszcza przeciwko Argentynie w 1/8 finału, kiedy to zdobył dwie bramki. Na listę strzelców wpisał się także w meczu z Chorwacją, dzięki czemu stał się drugim (po Pele w 1958 roku – przyp. red.) najmłodszym strzelcem gola w finale Mistrzostw Świata.

Eden Hazard – Motor napędowy brązowej belgijskiej drużyny. Imponował szybkością, dokładnością zagrań oraz świetną kondycją i przygotowaniem fizycznym – niemal w każdym meczu był aktywny od pierwszego do ostatniego gwizdka sędziego. Absolutnym popisem w jego wykonaniu było ćwierćfinałowe starcie z Brazylią, kiedy to zaliczył dziesięć udanych dryblingów na dziesięć prób. Po świetnym turnieju spekulacje o jego transferze do Realu Madryt jeszcze bardziej przybrały na sile.

Harry Kane – W najlepszej jedenastce mundialu nie mogło zabraknąć króla strzelców. Snajper Tottenhamu trafiał do siatki rywali sześciokrotnie, co stanowi połowę całego dorobku reprezentacji Anglii. Nie tylko jako najlepszy strzelec, ale i jako kapitan poprowadził drużynę Synów Albionu do pierwszego półfinału Mistrzostw Świata od 1990 roku i choć Anglikom nie udało się zdobyć medalu, może wracać na Wyspy z podniesionym czołem.


Jedenastka Mistrzostw Świata 2018 wg PilkarskiSwiat.com:

Jedenastka dublerów: Hugo Lloris (Francja) – Kieran Trippier (Anglia), Diego Godín (Urugwaj), Andreas Granqvist (Szwecja), Lucas Hernández (Francja) – Axel Witsel (Belgia), Ivan Rakitić (Chorwacja), Aleksandr Gołowin (Rosja) – Antoine Griezmann (Francja), Edinson Cavani (Urugwaj), Romelu Lukaku (Belgia)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi