Nagelsmann o ostatnich meczach Bayernu: To zupełnie inne przypadki

Nagelsmann

twitter.com/FCBayernEN/


Bayern Monachium wciąż ma dość spokojną sytuację na czubie Bundesligi, ale ostatnie trudności wywołują spore dyskusje u kibiców.

“Bawarczycy” złapali lekką zadyszkę. W lidze poprzednio przegrali 2:4 z VfL Bochum. Natomiast w Champions League ledwo uratowali remis z RB Salzburg. Spotkanie z Greuther Furth także rozpoczęli od straty bramki, lecz ostatecznie wygrali 4:1.

Sytuację po meczu starał się wyjaśnić Julian Nagelsmann – szkoleniowiec Bayernu.

— Porównując pierwszą i drugą połowę, to poczyniliśmy trochę zmian i zaadoptowaliśmy się do warunków. Przedyskutowaliśmy kilka kwestii taktycznych, ale nie mam tu na myśli emocjonalnych dyskusji. W pierwszej połowie nie mieliśmy problemu z emocjami, ale z tym, by przyspieszyć grę w odpowiednim momencie. W drugiej połowie z każdą minutą było coraz lepiej. Było w nas wiele złości. Adresowaliśmy wiele piłek ze skrzydeł w pole karne. W mojej opinii pierwsze 20 minut drugiej części było doskonałe. Na koniec mamy trzy punkty, które są dla nas bardzo ważne, ponieważ ostatnie dwa mecze nie zakończyły się tak szczęśliwie – stwierdził.

— Każda z tych połów to zupełnie inny przypadek. W Bochum nie miała nic wspólnego z taktyką, a raczej z mentalnością. Rozmawialiśmy na ten temat. W Salzburgu kreowaliśmy sytuacje, ale nie potrafiliśmy znaleźć sposobu na zagranie głębiej w pole karne. W meczu z Furth wyszliśmy w ustawieniu, w którym zespół gra od trzech lat, ale brakowało nam wystarczającej liczby zawodników na połowie przeciwnika, by kontrolować mecz. W drugiej połowie przeszliśmy na grę trójką zawodników z tyłu, więcej zawodników było w ofensywie i przyniosło to efekt — zakończył Julian Nagelsmann w rozmowie z Viaplay.

Źródło: Viaplay/Onet


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.