Maszyna Guadroli się nie zatrzymuje! City groni Szachtar

Premier League

W meczu czwartej kolejki piłkarskiej Ligi Mistrzów Manchester City gromi Szachtar Donieck aż 6:0. Piłkarze Pepa Guardoli byli znacznie lepsi od drużyny gości i zasłużenie notują kolejne trzy punkty w tabeli. Trzy bramki w dzisiejszym spotkaniu zdobył Gabriel Jezus wschodząca gwiazda reprezentacji Brazylii.

Już na początku spotkania faworyzowani podopieczni Pepa Guardoli szybko zepchnęli gości do defensywy. Na efekty nie musieliśmy długo czekać. W trzynastej minucie David Silva  wykorzystał płaskie dośrodkowanie Riyada Mahreza i otworzył wynik spotkania. Kilka minut później dominujący na boisku The Citizens podwyższyli wynik spotkania. W 23 minucie Rahim Sterling potknął się o własne nogi w polu karnym gości jednak sędzia Victor Kassai dojrzał tam przewinienie obrońcy Szachtara dyktując rzut karny. Jedenastkę pewnie na bramkę zamienił Gabriel Jezus podwyższając rezultat. Do przerwy wynik nie uległ zmianie i piłkarze schodzili do szatni przy wyniku 2:0 dla City.

Po przerwie obraz gry na murawie nie zmienił się. Piłkarze dominowali w tym  spotkania w każdym calu strzelając kolejne bramki. Tuż po zmianie Rahim Sterling podwyższył wynik. Anglik po indywidualnej akcji pięknym strzałem pokonał Andrija Pjatowa. Piłkarzom gospodarzy przy biernej postawie drużyny z Doniecka wychodziło dziś nie mal wszystko. W 70 minucie Węgierski sędzia znów wskazał punkt oddalony na jedenaście metrów od bramki gości. Tym razem słusznie. Po zespołowej akcji The Citizens David Silva padł w polu karnym dając sędziemu powód do podyktowania jedenastki. Karnego pewnie wykorzystał ponowne Jezus i było już 4:0. Wysoki wynik nie wystarczał gospodarzom. W 84 minucie swoją bramkę zdobył również Riyad Mahrez. Algierczyk wykorzystał świetne podanie Gundogana i strzałem między nogami Pjatowa powiększył strzlecki popis podopiecznych Pepa Guardoli.

Kiedy wydawało się że pięć bramek to najwyższy wymiar kary dla gości, na listę strzelców znów wpisał się Gabriel Jezus. Brazylijczyk w doliczonym czasie gry skompletował hat-tricka lobując wysuniętego z bramki Pjatowa.

Ostatecznie Mancheste City gromi Szachtar aż 6:0 i umacnia się na prowadzeniu w grupie F piłkarskiej Champions League.

 

Przejdź do paska narzędzi