Mancini pobił się z Balotellim

Napastnik Mario Balotelli i menedżer Roberto Mancini starli się ze sobą podczas środowego treningu Manchesteru City, który miał przygotować The Citizens do meczu trzeciej rundy Pucharu Anglii przeciwko Watford.

 
Na oczach wszystkich piłkarzy szkoleniowiec chwycił za koszulkę rosłego gracza po tym, jak ten bezpardonowo zaatakował w trakcie zajęć kolegę z drużyny, Scotta Sinclaira.

Mancini ruszył na niego, był wściekły – mówi Sky Sports New jeden ze świadków zdarzenia. – Złapał go i próbował przewrócić. To wyglądało jakby Mario był za silny, aby Mancini mógł go powalić. Od razu podbiegli do nich pozostali członkowie sztabu szkoleniowego, ale Mancini nic sobie z tego nie robił – dodaje.

Po zajściu Balotelli wsiadł do swojego Bentleya GT i odjechał. Na pewno nie ominie go kara ze strony klubu i tym razem nie będzie mógł liczyć, że Mancini się za nim wstawi.

Angielskie media nie mają wątpliwości. Szarpanina z trenerem ostatecznie przekreśliła przyszłość „Super Mario” w Manchesterze City. Napastnik ma zostać sprzedany w zimowym okienku transferowym. Najprawdopodobniej trafi do AC Milan.

(Fot. Daily Mail)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.


Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.