LOTTO Ekstraklasa: Śląsk Wrocław ofiarą byłego swojego piłkarza!

Piotr De Bever (Piłkarski Świat)

O 8.kolejce LOTTO Ekstraklasy sezonu 2016/17, najchętniej zapomniałby Śląsk Wrocław, który przegrał na własnym terytorium z Ruchem Chorzów (1:2). Drużynę z województwa dolnośląskiego dobił były piłkarz.

Oba kluby przed spotkaniem walczyły ze swoimi kompleksami. Ekipa z Wrocławia w tym sezonie nie potrafiła strzelić gola na własnym obiekcie. Z kolei „Niebiescy” od trzech ligowych meczów nie mogła wygrać.

Pierwsze fragmenty zawodów upłynęły pod znakiem bardzo spokojnej gry, gdzie przytrafiały się piłkarzom proste błędy. Na pierwsze zagrożenie pod jakąkolwiek bramką czekaliśmy do 21.minuty, kiedy gola powinien, a nawet musiał strzelić Morioka, jednak Japończyk będąc przed bramkarzem, kompletnie skiksował, w znaczny sposób ułatwiając mu skuteczną interwencję. Kilka chwil później próbował z dystansu Kamil Biliński, ale piłka po jego zagraniu, pofrunęła tuż obok prawego słupka bramki. Po tych atakach do głosu doszli podopieczni Waldemara Fornalika, czego owocem był przepiękna bramka autorstwa Piotra Ćwielonga. Były piłkarz m.in. Śląska Wrocław, z kilkunastu metrów popisał się genialną podcinką. W pierwszej połowie oglądaliśmy ogromną walkę pomiędzy graczami obu ekip. Często dochodziło do pojedynków: Piotr Ćwielong – Mariusz Pawelec.

Krótko po wznowieniu gry, przewaga chorzowian wzrosła do dwóch goli, ponieważ Piotr Ćwielong z zimną krwią wykorzystał nieudolną pracę Mariusza Pawełka na przedpolu. Skrzydłowy idealnie przymierzył tuż przy lewym słupku bramki. Mariusz Rumak, trener Śląska Wrocław, wprowadził dwóch graczy. Engels oraz Olle zaliczyli swoje debiuty w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce. Światełko w tunelu na korzystny wynik dał Morioka, świetnie wykonując jedenastkę na kwadrans przed końcem pojedynku. Rzut karny sprokurował Kamil Lech, niezdarnie wychodząc z bramki.

Sędzia do regulaminowego czasu dodał cztery minuty. W tym okresie atakowali „Wojskowi”, ale nie udało im się wypracować wyrównującej bramki.


Śląsk Wrocław 1:2 Ruch Chorzów

Strzelcy:

0:1 Ćwielong (28′)

0:2 Ćwielong (52′)

1:2 Morioka (75′)

Żółte kartki: Alvarinho (67′), Dvali (86′) – Grodzicki (74′), Urbańczyk (79′)

Sędzia główny: Krzysztof Jakubik

Skład Śląska Wrocław: Pawełek – Pawelec, Celeban, Kokoszka, Dvali – Stjepanović, Goncalves, Madej (62′ Engels), Morioka, Alvarinho (69′ Olle) – Biliński (62′ Ortega)

Skład Ruchu Chorzów: Lech – Koj, Kowalczyk, Grodzicki, Konczkowski – Urbańczyk, Surma, Ćwielong, Lipski, Mazek (90′ Przybecki) – Visnakovs (83′ Arak)


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.