LM: Pierwsze zwycięstwo Bayeru Leverkusen! Atletico na kolanach

Bayer 04 Leverkusen (Twitter)

Na BayArenie w Leverkusen ekipa Petera Bosza podejmowała drużynę z Wanda Metropolitano. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem gospodarzy 2:1. Była to za razem pierwsza wygrana niemieckiego klubu w tej edycji Ligi Mistrzów. 

Gospodarze w przypadku zwycięstwa, bądź remisu mieliby jeszcze szansę powalczyć o wejście do fazy pucharowej Ligi Europy. Niewątpliwie szkoleniowiec Bayeru ułożył taktykę wysoko ofensywną zakładającą częste ataki, oraz zamknięcie Atletico we własnym polu karnym. Nie do końca się to udawało, lecz nie mogliśmy narzekać na styl gry ekipy Petera Bosza. Przede wszystkim byli bardziej pomysłowi w aspekcie rozgrywania akcji, ciekawie przygotowywali stałe fragmenty gry. Atletico zaś było schowane, wyczekiwało przede wszystkim na kontratak. Diego Simeone zdecydował się w stosunku do ostatniego spotkania na wymianę prawej strony defensywy. Santiago Arias jest piłkarzem bardziej mobilnym od Trippiera potrafiący szukać sobie miejsca do dośrodkowań. Doskonałą okazję wypracował sobie Volland, lecz Jan Oblak ze spokojem złapał piłkę. Los Colchoneros fantastycznie grali w defensywie, często zagrywali długie piłki do Diego Costy, który potrafi walczyć z rywalem na plecach. W 41. minucie Bayer objął prowadzenie. Thomas próbując zażegnać niebezpieczeństwo po stałym fragmencie niefortunnie skierował piłkę do własnej siatki. Do przerwy 1:0.

Po zmianie stron Atletico zaczęło grać wysokim pressingiem, chciało jak najszybciej doprowadzić do wyrównania. Jednakże to gospodarze byli stroną dominującą, kreowali sobie coraz więcej akcji, niektóre z nich mogły na prawdę robić wrażenie. W 55. minucie Kevin Volland wykorzystał dośrodkowanie z prawej flanki i pewnym strzałem umieścił piłkę w siatce. Diego Simeone szukał nadziei w Lemarze, który wcześniej pojawił się na boisku. Od razu dał dużo impulsu, ciągnął ten zespół do przodu. W 62. minucie groźnie uderzał z rzutu wolnego, lecz dobrze ustawiony był Hradecky. Gospodarze jednak dobrze pilnowali zawodników ofensywnych Atletico, Costa wraz z Moratą nie mieli za wiele do powiedzenia. W 75. minucie właśnie Morata trafił do siatki rywali, lecz arbiter odgwizdał spalonego. Bayer miał także dobry patent na Atletico. Jan Oblak miał problemy z piłkami dokręcanymi zagrywanymi z rzutów rożnych. Wielokrotnie zaliczał pusty przelot, a środkowi defensorzy nie umieli się odpowiednio ustawić. Gospodarze pełni optymizmu mieli to spotkanie pod całkowitą kontrolą. Jednak ciężki faul Nadiema Amiriego zakłócił ten spokój. Pomocnik za wejście wyprostowanymi nogami musiał opuścić plac gry. W doliczonym czasie gola kontaktowego zdobył Morata, lecz trafienie to padło zdecydowanie za późno. Ostatecznie Bayer wygrywa 2:1.


6.11.2019, 4. kolejka Ligi Mistrzów, BayArena, Leverkusen

Bayer Leverkusen – Atletico Madryt 2:1 ( 1:0 ) 

Thomas 41′(sam.), Kevin Volland 55′ – Alvaro Morata 90+4′

Bayer: Lukas Hradecky – Mitchell Weiser, Sven Bender, Jonathan Tah, Wendell Nascimento(Panajotis Retsos 81′) – Karim Bellarabi, Charles Aránguiz(Julian Baumgartlinger 65′), Kerem Demirbay, Nadiem Amiri – Kai Havertz(Aleksandar Dragović 88′), Kevin Volland

Atletico: Jan Oblak – Santiago Arias, Felipe, Mario Hermoso, Renan Lodi(Thomas Lemar 52′) – Angel Correa(Hector Herrera 70′), Thoma, Koke, Saul Niguez – Alvaro Morata, Diego Costa(Vitolo 61′)

Żółte kartki: Weiser, Bellarabi, Tah – Morata, Oblak

Czerwone kartki: Nadiem Amiri

Sędzia: Damir Skomina

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi