Ligue 1: Monaco wraca do formy, trzy punkty zostają w Księstwie

Islam Slimani

Zdjęcie: https://www.optasports.com/

W jednym z najciekawszych spotkań 10. serii gier francuskiej Ligue 1 AS Monaco pokonało Stade Rennais 3:2.

Po dwóch z rzędu zwycięstwach Monaco musiało pogodzić się z już czwartą w tym sezonie ligowym porażką. Podopieczni Leonardo Jardima przegrali z Montpellier 3:1 i ponownie zbliżyli się do strefy spadkowej. Rennes, podobnie jak klub z Księstwa, początku sezonu nie może zaliczyć do udanych. Po 9. kolejkach “Le Rennais” zgromadzili jedynie 10 punktów i plasowali się w drugiej dziesiątce tabeli. Warto wspomnieć, iż swoje ostatnie zwycięstwo odnieśli 25 sierpnia.

W spotkane dużo lepiej weszli gospodarze, którzy już w 3′ minucie wyszli na prowadzenie. Po drobnym zamieszaniu w polu karnym piłkę na drugą stronę szesnastki przerzucił Islam Slimani. Tam z kolei znajdował się dobrze ustawiony Ben Yedder, który mocnym strzałem pod poprzeczkę otworzył worek z bramkami.

Na odpowiedź gości nie musieliśmy długo czekać. Po widowiskowej akcji indywidualnej Faitouta Maouassy, który z piłką przy nodze minął aż czterech zawodników gospodarzy, po czym pokonał Benjamina Lecomte, mieliśmy już 1:1.

Druga odsłona rozpoczęła się w sposób odwrotny do pierwszej. W 48′ minucie za sprawą Adriena Hunou to goście objęli prowadzenie, lecz i tym razem prędko doczekaliśmy się wyrównania. Islam Slimani wykorzystał przejęcie Cesca Fabregasa, który po chwili wypuścił piłkę do Algierczyka, a ten znalazł się w sytuacji jeden na jednego z bramkarzem. 31-latek zachował jednak zimną krew i w pewnym stylu minął Romaina Salina, ponownie wyrównując stan rywalizacji.

Kiedy wszystko wskazywało na to, iż spotkanie zakończy się podziałem punktów, futbolówkę do siatki Romaina Salina wpakował Blade Keita. Celebrację ekipy gospodarzy przerwał jednak arbiter, który dopatrzył się zagrania ręką, co potwierdził system VAR. Mistrzowie Francji z 2017 roku nie dali jednak za wygraną i dopięli swego w trzeciej minucie doliczonego czasu gry. Po jednym z desperackich dośrodkowań piłka padła łupem Ben Yeddera, który bez zastanowienia oddał strzał w kierunku bramki Rennes, ustalając tym samym wynik spotkania na 3:2.

Dla Monaco, które zaliczyło katastrofalny początek kampanii, jest to już trzecie zwycięstwo na przełomie ostatnich czterech spotkań. Rennes z kolei kontynuuje niechlubną serię meczów bez zwycięstwa, która na ten moment wynosi już dziewięć.

20.10.2019, 10. kolejka Ligue 1 – Stade Louis II 

AS Monaco – Stade Rennais 3:2 (1:1)

Wissam Ben Yedder 3′, 90+3′, Islam Slimani 57′ – Faitout Maouassa 12′, Adrien Hunou 48′

Monaco: Lecomte – Jemerson (Keita 78′), Glik, Badiashile – Aguilar (Henrichs 65′), Bakayoko, Silva, Dias – Fabregas (Boschilla 88′) – Ben Yedder, Slimani

Rennes: Salin – Traore (Guitane 90+1′), Da Silva, Gnagnon, Morel, Maouassa – Bourigeaud, Camavinga, Grenier – Hunou (Gboho 79′), Niang (Siebatcheu 79′)

Żółte kartki: Slimani 54′, Glik 90′ – Camavinga 58′, Gnagnon 59′

Sędzia: Hakim Ben El Hadj


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.