Liga Mistrzów: Słaby mecz i podział punktów w Liverpoolu
W hitowo zapowiadającym się meczu 5. rundy Ligi Mistrzów, Liverpool zremisował po dość bezbarwnym meczu 1-1 z Napoli. Goście szybko strzelili pierwszą bramkę, i od tego momentu w zasadzie tylko się bronili. Wyrównał w drugiej połowie Lovren, i żadnej z drużyn nie było stać na więcej. Piotr Zieliński zagrał 85. minut.
Zawodnicy wychodzili na murawę ze świadomością, że zwycięska tego pojedynku zapewni sobie awans do fazy pucharowej. Ta perspektywa bardziej napędziła chyba piłkarzy Napoli bo to oni przystąpili do tego meczu z większym animuszem. Z początku gospodarze nie dawali im się porządnie rozpędzić, ale w okolicach 20. minuty otrzymali dwa poważne ciosy. Najpierw z urazem boisko opuścił Fabinho, a dwie minuty później Mertens wyprowadził swój zespół na prowadzenie, pewnie pokonując Allisona po indywidualnym rajdzie.
Podopiczni Jurgena Kloppa starali się kontrolować tempo gry, i narzucić swoje warunki, ale kiepsko im to wychodziło. Organizacja gry w ofensywie nie wyglądała najlepiej. Kiepsko radził sobie przede wszystkim Salah, na którym mocno odbiły się ostatnie kontuzje. Pierwszy celny strzał gospodarze oddali dopiero w 37. minucie gry. Łatwo nadziewali się też na kontrataki Napoli. Goście z dużą łatwością przedzierali się przez linię środkową rywali.
W drugiej połowie Liverpool wyglądał nieco lepiej. Gospodarze stworzyli sobie kilka niezłych sytuacji, ale świetną robotę w defensywie wykonywał Kalidou Koulibaly, który wybił nawet piłkę z linii bramkowej po strzale Firmino. Brazylijczyk, podobnie jak Mane i Salah, zmarnował swoją okazję. Wyrównująca bramka, która padła w 65. minucie, była za to dziełem Dejana Lovrena. Chorwat pokonał Mereta głową, po dośrodkowaniu Jamesa Milnera z rzutu rożnego.
Liverpool próbował jeszcze atakować, a Napoli w zasadzie czekało na koniec meczu. Goście nie oddali w drugiej połowie ani jednego strzału na bramkę Allisona. Na pewno nie sprzyjało to Piotrkowi Zielińskiemu, który przy tak defensywnej grze nie bardzo miał się jak wyróżnić na tle kolegów. Polak zakończył swój występ na 5 minut przed końcem meczu, gdy zmienił go Younes. Ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem 1-1. W tej sytuacji, po zwycięstwie Salzburga z Genk, trzy ekipy wciąż mają szanse na awans. Liverpool prowadzi z dziesięcioma punktami, Napoli ma ich dziewięć, a Salzburg siedem. Za dwa tygodnie "The Reds" czeka decydujący wyjazd do Austrii. Łatwiejsze zadanie ma Napoli, które podejmie u siebie słabiutki Genk.
Liverpool FC 1-1 SSC Napoli
Bramki:
Lovren 65' - Mertens 21'
Liverpool: Allison - Robertson, van Dijk, Lovren, Gomez (Oxlade-Chamberlain 58') - Milner (Alexander-Arnold 78'), Fabinho (Wijnaldum 19'), Henderson - Mane, Firmino, Salah
Napoli: Meret - Rui, Koulibaly, Manolas, Maksimović - Zieliński (Younes 85'), Ruiz, Allan, Di Lorenzo - Lozano (Llorente 72'), Mertens (Elmas 82')
-

AktualnościArsenal gwarantuje co najmniej 105,6 mln euro za finał Ligi Mistrzów 2025/26Wojciech Nowacki / 29 maja 2026, 16:56
-

AktualnościPSG ogłosił 24-osobowy skład na finał Ligi Mistrzów z Arsenalem – Luis Enrique ma do dyspozycji całą kadręWojciech Nowacki / 29 maja 2026, 16:18
-

AktualnościIñigo Pérez: Rayo Vallecano liczy na szczęśliwe zakończenie sezonu w finale Ligi KonferencjiWojciech Nowacki / 27 maja 2026, 14:56
-

AktualnościVitinha i Luis Enrique przed finałem Ligi Mistrzów UEFA: zapowiedź meczu Paris Saint-Germain – ArsenalWojciech Nowacki / 26 maja 2026, 12:50
-

AktualnościPo raz pierwszy od sezonu 1991/92: ani Milan, ani Juventus nie zagrają w Lidze MistrzówWojciech Nowacki / 25 maja 2026, 14:10
-

AktualnościUnai Emery po raz piąty triumfuje w Lidze Europy – Aston Villa rozgromiła Freiburg 3:0Wojciech Nowacki / 21 maja 2026, 12:43





































